Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chłodnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chłodnik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 lipca 2016

Chłodnik śledziowy z jabłkiem i ziemniakami

Graliśmy już różne chłodniki, ale żaden nie był tak zaskakujący.

Ogórkowy z kolendrą i szczypiorkiem, arbuzowy z fetą i bazylią, pomidorowo-arbuzowy, melonowo-ogórkowy z szynką parmeńską  to nasze chłodnikowe faworyty. Sprawdzają się zawsze, nie wymagają zbyt wiele pracy. Są pyszne i "bezpieczne", czyli smakują wszystkim. Ale marzyło nam się coś innego. 

Bardzo lubimy śledzie. Albo takie w korzennej zalewie albo klasyczne solone filety z odrobiną cebulki. Lubimy też ziemniaki, szczególnie takie młode. Młode ziemniaki są stworzone dla śledzi. Są parą idealną na którą warto czekać cały rok. Czasem jednak warto poeksperymentować. Mieliśmy akurat w lodówce resztkę młodych ziemniaków, śledzie i kefir. Szybko zmiksowaliśmy to wszystko tak, by mieć pyszny chłodnik. Z małą niespodzianką, takim nieoczywistym składnikiem, który możecie zobaczyć w przepisie. 


Czas przygotowania: 10 minut
Liczba porcji: 2

Składniki:
1 płat śledzia a'la matjas
4 ugotowane młode ziemniaki
1 małe jabłko
250 ml kefiru
250 ml jogurtu naturalnego 
koperek


1. Śledzia kroimy w kosteczkę. Połowę wrzucamy do misy blendera.

2. Ziemniaki kroimy w kosteczkę. Połowę wrzucamy do misy blendera.

3. Jabłko kroimy w kosteczkę wielkości ziemniaków. Połowę wrzucamy do misy blendera.

4. Do blendera wlewamy kefir i jogurt naturalny. Mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.

5. Na dnie miseczek układamy pokrojone śledzie, ziemniaki i jabłka. Oprószamy posiekanym koperkiem. Wlewamy chłodnik. Podajemy natychmiast.


poniedziałek, 11 lipca 2016

Chłodnik ogórkowy z kolendrą i szczypiorem

Chłodnik to chyba najprostsze i najszybsze danie. Ogranicza nas tylko zawartość lodówki i ... temperatura. 

W Polsce prawie wszyscy ogórki obierają. Nie za bardzo wiemy dlaczego, ale domyślamy się, że chodzi o strach przed pestycydami. Albo przed mityczną skórką przyklejającą się do żołądka...My się ich nie boimy i dodajemy do chłodnika całe ogórki. Dzięki temu chłodnik ma intensywniej zielony kolor i jest gęstszy. Żeby nie wiało nudą, dodajemy "chrupiące " kostki ogórka, kolendrę i kawałeczki szczypioru. Niby nic takiego, a jest to najprostszy sposób przekonania naszych dzieci, że zupa nie-rosół może być godna ich uwagi. 

Kolendra ma specyficzny smak i zapach. Albo się ją kocha jak Karol Okrasa i wrzuca do wszystkich dań albo nienawidzi i wyczuwa na kilometr - jak Adam. Niektórym kolendra kojarzy się z mydłem i  to bardzo dobre porównanie! Badania pokazują, że to wszystko kwestia genów. Zbadano 30000 osób i okazało się, że mają one podobny zestaw genów odpowiadających za odbieranie smaku i zapachu. Jeśli jedząc kolendrę, jesz mydło - nie dodawaj jej do chłodniku. 

Kefir czy jogurt naturalny?

Wiele osób robi chłodnik tylko na jogurcie, niektórzy tylko na kefirze. My lubimy i jedno i drugie, więc dodajemy do chłodniku równe proporcje kefiru i jogurtu. Nie używamy gęstego jogurtu, bo zwykle w trakcie miksowania blenderem cała ta gęstość ucieka. 

Warto pamiętać, że jeśli chce się zjeść chłodnik od razu to wszystkie składniki należy wyjąć z lodówki tuż przed przygotowaniem. Do tego chłodniku nie polecamy dodawania kostek lodu - będzie zbyt wodnisty. 




Czas przygotowania: 10 minut
Liczba porcji: 2

Składniki:
1 długi ogórek 
200 ml kefiru
200 ml jogurtu naturalnego 
garść kolendry (opcjonalnie)
3 łodygi szczypioru

1. Szczypior siekamy lub tniemy nożyczkami (jest szybciej!).

2. Ogórek myjemy i obieramy. Skórkę wrzucamy do misy blendera.

3. Ogórek przekrawamy na pół i wyciągamy gniazda nasienne. Wrzucamy je do blendera.

4. Połowę ogórka kroimy w kostkę. Resztę wrzucamy do blendera.

5. Do blendera dodajemy kefir i jogurt naturalny (i kolendrę, jeśli używamy). Miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Delikatnie ją solimy.

6. Do miseczek/kieliszków wkładamy pokrojony w kostkę ogórek, wlewamy chłodnik. Posypujemy posiekanym szczypiorkiem.