Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso mielone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso mielone. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 maja 2013

Mielone z buraczkami - dwa w jednym

Na naszym blogu nie ma żadnego przepisu na kotlety mielone... A przecież mielone to standard w niejednym polskim domu. Oczywiście, smażone mielone nie są naszymi ulubieńcami - sami chyba nie robiliśmy ich nigdy. Ale gdyby je trochę zrewolucjonizować... Dzisiaj na blogu przepis na kotlety mielone z buraczkami w środku. Półgodzinny szybki lunch dla tradycjonalistów (chociaż nie wiemy, czy "lunch" i "kotlety mielone" pasują do siebie, chyba raczej powinniśmy napisać: "obiad"). Miłośnikom tradycyjnych mielonych proponujemy tylko dwa kompromisy. Po pierwsze, tarte buraki i trochę marchewki dodajemy od razu do mięsa. Co z tego wynika? Zabarwione na czerwono kotleciki, zaskakujące w smaku. Po drugie, nie smażymy tylko pieczemy w piekarniku. Nie piją tłuszczu, pozostają soczyste w środku. My podaliśmy je z surówką z rzodkiewki i kaszą gryczaną, którą spokojnie można zastąpić pieczonymi albo gotowanymi ziemniaczkami. I jeszcze uwaga dotycząca mięsa mielonego: jeśli chcecie, żeby kotlety smakowały mięsnie, postawcie na wołowinę. Buraki mogą zdominować wieprzowinę. Mielonego drobiowego tym razem nie polecamy.


Czas przygotowania: 35 minut 

 Składniki (dla 2 osób):
1 średniej wielkości burak (ok. 150 g)
1 niewielka marchewka
250 g mięsa mielonego wołowego
1 jajko
2 łyżki bułki tartej
szczypta gałki muszkatołowej
sól
pieprz 

surówka:
pęczek rzodkiewki
3 łyżki jogurtu naturalnego
kilka gałązek szczypioru

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni Celsjusza. Blaszkę wyściełamy papierem do pieczenia. Buraki i marchew obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach, dodajemy mięso mielone, jajko, bułkę tartą, dodajemy szczyptę gałki muszkatołowej, sól i pieprz do smaku. Formujemy kotleciki, delikatnie je spłaszczamy, układamy na blaszce i wstawiamy do piekarnika na 25 minut.
W międzyczasie, czekając na kotlety, przygotowujemy kaszę gryczaną (lub ziemniaczki) i surówkę. Rzodkiewkę myjemy, kroimy w półplasterki. Szczypiorek siekamy. W misce mieszamy rzodkiewkę, szczypior, jogurt naturalny. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Z piekarnika wyjmujemy kotleciki. Podajemy je z ugotowaną kaszą (lub ziemniakami) i surówką z rzodkiewki. 

czwartek, 27 stycznia 2011

Cottage Pie

Cottage pie robiliśmy już kilka razy. Pomysł na to danie jest prosty i ma w sobie coś z idei potraw jednogarnkowych. W dużym uproszczeniu: mięso mielone przykryte ziemniaczanym puree. Jest jednak w tym daniu sporo smakowych niuansów, które decydują o tym, że ma oryginalny smak, w niczym niepodobny do smaku np. kotletów mielonych z ziemniakami... Trochę pomidorowej nuty w mięsie mielonym - niby jak w sosie bolońskim, ale nie do końca. Trochę pietruszki i chrzanu w puree - trochę jak w sałatce ziemniaczanej, ale nie do końca...
To danie sycące, jak większość potraw z przymiotnikiem "wiejski", z powodzeniem można nim nakarmić głodomorów. Cottage pie jest również praktyczny, bo jak większość zapiekanek można go odgrzać następnego dnia na patelni lub w piekarniku. Świetnie się więc nadaje na obiad w zapracowany dzień. Uwaga! To danie  podczas przekładania na talerze przestaje być fotogeniczne. Rozpada się trochę, zwłaszcza jego dolna, mięsna warstwa, dlatego najlepiej chwilę odczekać przed podaniem. Następnego dnia  po upieczeniu, gdy stężeje, problem jest zdecydowanie mniejszy. A najlepiej - nie przejmować się  tym i skupić się na smaku!
Przepis pochodzi z magazynu Kuchnia nr 10/2009.



Czas przygotowania: 1 1/2 godziny

Składniki:
1 łyżka oleju
1 cebula
2 duże marchewki
60 dkg mielonej wołowiny (wieprzowina też może być)
1 puszka pomidorów
1 łyżka koncentratu pomidorowego
300 ml bulionu wołowego
2 listki laurowe
1 gałązka tymianku
sól
pieprz
80 dkg ziemniaków
20 dkg korzenia pietruszki
5 łyżek masła
50 ml mleka
2 łyżeczki chrzanu
sól
pieprz

Ziemniaki i pietruszki obieramy i gotujemy do miękkości. Odcedzamy, dodajemy masło, mleko, chrzan i zgniatamy na puree (my robimy to blenderem). Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Cebulę i marchewkę siekamy w drobną kostkę. Pomidory odcedzamy i kroimy w kostkę. W garnku rozgrzewamy olej i wrzucamy cebulę z marchewką. Smażymy przez 5 minut mieszając raz na jakiś czas. Dodajemy mięso i smażymy przez kolejne 3 minuty mieszając widelcem. Na koniec dodajemy pomidory, koncentrat, bulion, listki laurowe, tymianek, przykrywamy i dusimy na wolnym ogniu przez 30 minut. Pod koniec próbujemy i przyprawiamy solą i pieprzem.
Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Na dno żaroodopornej formy wykładamy mięso z warzywami. Przykrywamy wszystko puree ziemniaczano-pietruszkowym, można zrobić na powierzchni regularne rowki widelcem. Cottage pie pieczemy około 30 minut, aż wierzch nabierze złotego koloru.

wtorek, 8 czerwca 2010

Tarta z mięsem rosołowym

Czy zdarzyło Wam się kiedyś robić rosół i zostać z dużą porcją ugotowanego mięsa? Co robiliście? My robiliśmy naleśniki, pierogi, cannelloni. Ostatnio jednak zaczęliśmy mielić to mięso razem z częścią rosołowych warzyw i zapiekać na pszenno-żytnim kruchym spodzie. Mięso rosołowe jest suche dlatego w trakcie mielenia trzeba do niego dodać trochę rosołu. Jest też wygotowane z części swojego smaku - ale tutaj pole do popisu mają przyprawy. Tarta jest naprawdę smaczna i efektowna - wszystko dzięki skorupce z jajek i zapieczonym w niej orzechom włoskim. 



Czas przygotowania: 15 minut
Czas pieczenia: 30-40 minut

Składniki:

Kruchy spód
         3/4 szklanki mąki pszennej
         3/4 szklanki mąki pełnoziarnistej żytniej lub pszennej
         1/2 kostki masła
         1 łyżeczka soli
         1 jajko

Nadzienie
         2 szklanki mięsa z rosołu zmielonego
         kilka łyżek rosołu
         2 ugotowane marchewki
         (ewentualnie ugotowane pietruszka i seler)
         2-3 łyżeczki majeranku
         łyżeczka gałki muszkatołowej
         sól 
         pieprz

Masa jajeczna
         1 jajko
         2 czubate łyżki mąki
         5 łyżek mleka

kilka orzechów włoskich

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Formę do tarty smarujemy masłem. Wszystkie składniki na kruchy spód mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Wylepiamy formę ciastem.
Mięso mielimy z marchewką dodając kilka-kilkanaście łyżek rosołu tak, żeby mięso było wilgotne (dodając rosół sprawdzajcie czy mięso się lepi pozostając wilgotne). Do formy wylepionej ciastem dodajemy mięso rozkładając je równomiernie na powierzchni ciasta. Wszystkie składniki masy jajecznej mieszamy do uzyskania konsystencji gęstej śmietany. Jeśli masa jest za gęsta, dodajemy mleko. Jeśli za rzadka-odrobinę mąki. 
Na mięso wylewamy masę jajeczną. Układamy na niej orzechy włoskie. Wkładamy do piekarnika na minimum pół godziny - tarta jest gotowa, kiedy masa jajeczna jest ścięta i zapieczona na jasnobrązowo. 
Po wyjęciu z piekarnika czekamy z podaniem tarty około 5 minut, ponieważ gorący spód bardzo łatwo się rozpada. Dobrze smakuje z suszonymi pomidorami albo oliwkami.