Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inka. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 czerwca 2016

Murzynek z inką na Dzień Ojca bez białego cukru

Dzień Ojca to szczególne święto chociaż czasem wydaje nam się, że zupełnie pomijane. Dlatego dzisiaj chcemy pokazać Wam przepis na bardzo proste ciasto, które mogą upiec dzieci niezależnie od wieku.


Jakiś czas temu nasi fani na Facebooku mogli zobaczyć zdjęcia z warsztatów dla dzieci organizowanych przez Inkę, a prowadzonych przez Natalię Paździor. Natalka jest pierwszą polską MasterChef Junior i uwielbia piec - wywiad z nią możecie przeczytać tutaj. Na warsztaty przygotowała kilka prostych przepisów - takich w sam raz dla dzieci. Były tam naleśniki z inką (dodajemy ją do ciasta), inkowe koktajle, inkowe desery. Był też murzynek oblany bezwstydną ilością czekoladowej polewy. 

Kiedy zobaczyłam, że nasza grupa przygotowuje ciasto trochę się spięłam. Dlaczego? Murzynek miały upiec cztery dziewczynki w wieku od 2 do 5 lat. Wydawało mi się to z jednej strony karkołomnym zadaniem (bo jak dwulatka poradzi sobie z tym wszystkim), a z drugiej zbyt prostym (bo co to dla pięciolatki takie proste ciasto). Okazało się, że dziewczyny super ze sobą współpracowały, każda samodzielnie odmierzała i dosypywała składniki w swoim czasie, a potem wspólnie oblewały ciasto własnoręcznie ukręconą polewą czekoladową. To po raz kolejny udowodniło mi, że jedyną przeszkodą w kuchni dla dzieci są dorośli. Oczywiście, dobrze że tam są, ale czasami duzi ludzie widzą przeszkody tam, gdzie ich wcale nie ma. I przez to skutecznie zabierają dzieciom całą radość z gotowania. 


Murzynek z przepisu Natalii nie zawiera białego cukru. Nawet czekolada, którą rozpuszczaliśmy nie zawierała cukru (można ją znaleźć w marketach na dziale z żywnością dla diabetyków). Zamiast białego cukru użyliśmy ksylitolu czyli cukru z kory brzozy. Ciasto było słodkie. Jedyna różnica między ciastem z białym cukrem a ksylitolem to jego struktura po upieczeniu. Ciasto z białym cukrem w procesie pieczenia rośnie, a karmelizujący się cukier tworzy ścianki, które wiążą w miarę równe bąbelki powietrza. Mówiąc prościej - ciasto jest wysokie i ma równe dziury. Ksylitol nie ma tak silnych właściwości, więc ciasto jest niższe i bardziej mięsiste - ma mniejsze dziurki. W smaku ksylitolowe ciasto nie odbiega od zwykłego mazurka. Jest naprawdę cudne! I czuć w nim delikatny aromat inki. Przypominało mi nieco chlebek turecki. 


Gdybyście szukali inspiracji na Dzień Ojca to bardzo polecamy orkiszowe ciastka w kształcie wąsów i ciasteczka z karmelizownym boczkiem.


Czas przygotowania: 30 minut
Czas pieczenia: 40 minut

Składniki:
2 jajka
½ szklanki ksylitolu
3 łyżki oleju kokosowego
1 szklanka mleka
3 szklanki mąki pełnoziarnistej
3 łyżki kawy zbożowej inka
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki domowych powideł
200 g czekolady
25 g masła 
50 g śmietany kremówki


1. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni Celsjusza. 

2. Jajka miksujemy z ksylitolem na jednolitą masę - około 3 minut.

3. Do jajek dodajemy olej kokosowy. 

4. W misce mieszamy mąkę, kawę inkę i proszek. 

5. Mąkę dodajemy do masy jajecznej na zmianę z mlekiem. Na końcu dodajemy powidła. 

6. Gotowe ciasto wlewamy do tortownicy (ciasto jest gęste) i pieczemy przez około 40 minut. 

7. Ciasto wyciągamy z pieca, studzimy 10 minut, wyciągamy z tortownicy. Studzimy. 

8. Przygotowujemy polewę. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy masło i kremówkę, mieszamy. Polewę wylewamy na ostudzone ciasto.


czwartek, 3 października 2013

Brownie kawowe z maltesers

Wszyscy dobrze znamy charakterystyczne czerwone opakowanie skrywające chrupiące okrągłe kulki o wyjątkowym smaku słodu oblane mleczną czekoladą. W Europie mówimy na nie Maltesers, Amerykanie nazywają je Whoppers.  Można je po prostu zjeść, można też nimi udekorować ciasto. My poszliśmy o krok dalej i oprócz dekoracji, chcieliśmy nadać brownie charakterystyczny smak Maltesers. Słodu nie mieliśmy, więc wykorzystaliśmy kawę Inkę, która dobrze się sprawdziła. Brownie prezentuje się oryginalnie (bo Maltesers, jak wszystkie czekoladowe draże, dobrze wygląda w roli dekoracji). A do tego smakuje głęboko czekoladowo.


Czas przygotowania: 10 minut
Czas pieczenia: 30 minut

Składniki:
150 g gorzkiej czekolady
100 g masła
2 łyżki kawy Inki
1 łyżka kawy drobno zmielonej lub kawy rozpuszczalnej
2 łyżki kakao
5 łyżek wody
1/3 szklanki cukru
1/2 szklanki mąki pszennej
6 jaj
1 opakowanie Maltesers

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni Celsjusza. Formę wielkości 20 cm x 30 cm smarujemy 1 łyżką masła. W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę i pozostałe masło. Do małego garnuszka wsypujemy kakao, kawę, kawę Inkę, wlewamy wodę i podgrzewamy do rozpuszczenia wszystkich składników. Dodajemy do rozpuszczonej czekolady z masłem i mieszamy do połączenia składników. Dodajemy mąkę, cukier i jajka. Miksujemy mikserem do uzyskania jednolitej masy. Ciasto wlewamy do formy. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 30 minut (wyłączamy, kiedy środek ciasta jest jeszcze delikatnie galaretowaty). Wyciągamy ciasto z piekarnika, czekamy 20 minut i na delikatnie ciepłe ciasto kładziemy Maltesers.