Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffiny. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 czerwca 2015

Babeczki burakowe - bez glutenu, bez cukru, bez nabiału

Zawsze mamy w lodówce upieczone buraki. Upieczone buraki są świetne do sałatek (np. z halloumi), można je zetrzeć na tarce i zrobić szybki czerwony barszcz, można je dodać do mięsa mielonego i zrobić kotlety, można je pokroić i położyć na kanapce. Można je też zblendować i dodać do ciasta tak jak to zrobiliśmy my. 
Babeczki są świetną opcją dla dzieci z atopowym zapaleniem skóry - nie mają glutenu ani nabiału, a cukier zastąpiony został naturalną melasą daktylową. Babeczki są wilgotne i delikatnie słodkie. Mają piękny głęboko-czerwony kolor. Przypominają nam trochę takie wilgotne murzynki, które robiły nasze babcie. Oczywiście, babeczki są też dobre dla tych, którzy nie mają żadnych problemów z alergiami, ale lubią zdrowe słodycze.
Jeśli nie dysponujecie melasą daktylową, użyjcie syropu klonowego lub z agawy. Słodycz można dowolnie regulować - nie ma tutaj jajek, więc można próbować odrobinę surowego ciasta i ewentualnie dodać więcej substancji słodzącej.





Czas przygotowania: 10 minut
Czas pieczenia: 20 minut

Składniki:
150 g ugotowanych/upieczonych buraków (1 duży burak)
2 łyżeczki siemienia lnianego 
1/4 szklanki mleka roślinnego
5 łyżek oleju 
8 łyżek melasy z daktyli
1/2 szklanki mąki jaglanej
1/2 szklanki mąki gryczanej
1/2 szklanki mąki kukurydzianej
1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia 


1. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni Celsjusza. 
2. Buraki, siemię lniane, mleko roślinne, olej i melasę blendujemy na jednolitą masę. 
3. W miseczce mieszamy mąki z proszkiem do pieczenia. 
4. Zmiksowane buraki mieszamy dokładnie z mąkami. Masa powinna być gęsta. 
5. Gotową masę wkładamy do foremek na muffinki. 
6. Pieczemy w piekarniku 18-20 minut. 


czwartek, 29 sierpnia 2013

Muffiny gruszkowe z crunchy kruszonką

Gruszki w ogrodzie dojrzały i spadają z drzew, co świadczy o tym, że: 1) zaczyna się jesień, a kończy lato, niezależnie od tego, jak bardzo to wypieramy, 2) trzeba zrobić przetwory gruszkowe, a przede wszystkim gruszkową marmoladę, która ostatnio nam wyparowała ze spiżarni zanim na dobre rozpoczęła się zima.
Jeśli jednak nie macie ochoty na przetwory, może skusicie się na świetne muffiny z gruszkami i kruszonką z granoli? Do tej pory kruszonkę robiliśmy sami, ale tym razem jakieś licho podpowiedziało nam, że słoik z granolą zawiera w sumie gotową kruszonkę. Posypaliśmy więc muffiny granolą (musli crunchy naturalne, nic nie dodawaliśmy), wstawiliśmy do piekarnika i wyszły rewelacyjne! Wierzch muffinów chrupie jak należy, a miękki, puszysty środek ze słodkimi winnymi gruszkami, pachnie i smakuje tym, co w jesieni najpiękniejsze. 
Pewnie większość gotujących też tak ma, ale my właśnie złapaliśmy się na tym, że wizyty na targu pokazują nam, jak zmieniają się pory roku - pierwsze szparagi, rabarbar i truskawki zwiastują gorące lato, a dorodne węgierki, gruszki i jabłka zapowiadają rychłe ochłodzenie. Niby jest jeszcze ciepło, słońce świeci całkiem wysoko, ale gruszki i śliwki nie kłamią. 

 

Czas przygotowania: 15 minut

Składniki:
1 duża gruszka
1 szklanka mąki pszennej
3/4 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżka proszku do pieczenia
1 łyżka cynamonu
2 jajka
3/4 szklanki brązowego cukru
1/2 szklanki maślanki
5 łyżek oleju
3/4 szklanki granoli crunchy naturalnej

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni. Blaszkę wyściełamy papilotkami. Gruszkę obieramy, kroimy w kostkę. W misce mieszamy oba rodzaje mąki, proszek do pieczenia, cynamon i cukier. W drugiej misce mieszamy jajka, maślankę, olej i gruszkę. Delikatnie łączymy zawartość obu misek mieszając tylko tyle, żeby składniki się połączyły. Każdą papilotkę napełniamy masą do 3/4 wysokości, posypujemy granolą. Wstawiamy do piekarnika na 20-25 minut (po 20 minutach sprawdzamy patyczkiem czy się upiekły, a jeśli nie zostawiamy je jeszcze w piecu).

środa, 26 września 2012

Muffiny z masłem orzechowym

Kolejny wypiek z dodatkiem masła orzechowego. Klasyczne muffinki pachnące masłem orzechowym wypełnione kropelkami o smaku masła orzechowego. Zamiast kropelek orzechowych, można użyć klasycznych czekoladowych. Jeśli nie mamy masła z kawałkami orzechów, posiekajmy garść fistaszków i dodajmy je do masy przed pieczeniem. Z podanych składników otrzymamy 12 babeczek.



Czas przygotowania: 15 minut
Czas pieczenia: 25 minut

Składniki:
2 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli
1 szklanka maślanki
2 łyżki masła orzechowego
2 jajka
1/2 szklanki oleju
1/2 szklanki kropelek orzechowych lub czekoladowych
ew. garść posiekanych fistaszków

Blaszkę do muffinów wyłożyć papilotkami, a piekarnik nagrzać do temperatury 170 stopni.
Mąkę, cukier, fistaszki, kropelki orzechowe, proszek do pieczenia i sól mieszamy w jednej misce. W drugiej miseczce mieszamy maślankę, jajka, masło orzechowe i olej. Teraz delikatnie łączymy zawartość obydwu naczyń, ale tylko do momentu połączenia składników. Papilotki wypełniamy masą do 3/4 wysokości, blaszkę wstawiamy do piekarnika i pieczemy 25 minut. Muffinki będą upieczone, jeśli po wbiciu w ich środek patyczka nie zostanie na nim ciasto.