Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Sałatka ziemniaczana ze szparagami na lunch

Jeśli na przygotowanie lunchu masz tylko pół godziny to mamy dla Ciebie dobrą wiadomość: co dwa tygodnie znajdziesz na naszym blogu inspiracje na pyszne i proste jedzenie. 


Zaczniemy od wyjaśnienia. Bardzo lubimy dobre jedzenie. To widać na blogu. Przygotowanie posiłków wymaga jednak kilku rzeczy: czasu, produktów i pomysłu. Jesteśmy zupełnie normalnymi ludźmi. Zdarza nam się mieć ogromnego lenia albo światło w lodówce. Czasem jedyną motywacją do zjedzenia czegoś porządnego są dzieci. Trzeba im dać do szkoły coś pożywnego i atrakcyjnego (smak dla ośmiolatka to nie wszystko). Dzięki nim jemy całkiem dobrze. Czasem jednak brakuje nam pomysłów na nowe dania. Nowe, ale proste, przyjemne i dające się włożyć w pudełko. Stąd pomysł na cykl przepisów "lunchbox w pół godziny". Raz będzie to lunchbox bardziej dla dużych, a czasem dla młodszych. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, żeby dorośli inspirowali się śniadaniami dla dzieci, a dzieciom przygotowywali "dorosłe lunche".Naszym partnerem jest Cisowianka. Restauracja Water&Wine z jej ogrodem, które znajdują się na terenie rozlewni Cisowianki, będą naszą naturalną inspiracją. 

Sałatka ziemniaczana to bardzo wdzięczny temat. Ma wiele zalet: ziemniaki są niesamowitym źródłem błonnika, ich delikatny smak pozwala na dowolną zabawę dodatkami. Poza tym, ziemniaki są wszechobecne i niesamowicie różnorodne. Pisaliśmy już o typach ziemniaków.  Do sałatki ziemniaczanej idealne są ziemniaki typu A - takie, które się nie rozpadają, dają się pokroić. Szukajcie odmian Accent, Anuschka, Albina, Belana, Bellinda, Cykada, Frezja, Regina. Gotując te ziemniaki musicie jednak coś wiedzieć: one nigdy nie będą bardzo miękkie. Gotujemy je około 15-20 minut do momentu w którym możemy swobodnie wbić w nie widelec. 

 Z ziemi wystają już pięknie zielone szparagowe główki. Wystarczy je ugotować w lekko osolonej wodzie i przelać zimną wodą. Kwietniowie temperatury mocno nas rozpieszczają. Baliśmy się nieco sosu na bazie jogurtu greckiego, chociaż ten pasowałby tutaj idealnie. Dlatego zdecydowaliśmy się na prawie klasyczny winegret z syropem klonowym. 

Sałatka lubi się z plastikowym pojemnikiem, plecakiem, torbą, biurkiem, stolikiem w firmowej kuchni, ale też kocem piknikowym i ławką w parku. Smacznego! 


Czas przygotowania: 30 minut

Składniki:

2 ziemniaki
6 szparagów
3 rzodkiewki
1 łyżka szczypioru (można pominąć, jeśli ktoś boi się ostrych zapachów)

sos:
1 łyżka octu jabłkowego
3 łyżki oleju rzepakowego
1 łyżeczka syropu klonowego lub płynnego miodu
1 łyżeczka musztardy

1. Ziemniaki obieramy. Gotujemy je w lekko osolonej wodzie (jeśli woda ma smak wody morskiej to znaczy, że jest idealnie) do miękkości - około 15-20 minut. Ziemniaki wyciągamy, ale nie wylewamy wody! 

2. W czasie kiedy gotują się ziemniaki przygotowujemy szparagi. Myjemy je. Odcinamy zgubiałą końcówkę. Kroimy je w kawałki długości 4-5 cm. Wrzucamy do wody po ziemniakach i gotujemy 3 minuty. 

3. Szparagi odcedzamy i zalewamy zimną wodą. 

4. Ziemniaki kroimy w dużą kostkę. Rzodkiewki kroimy w półplasterki. Szczypior siekamy. 

5. Do miseczki wlewamy składaniki sosu i mieszamy widelcem lub trzepaczką, aż powstanie gęsty sos. 

6. Sos mieszamy z warzywami. Wszystko przekładamy do pudełka.


wtorek, 28 czerwca 2016

Ostatnie szparagi z halloumi

Sezon na szparagi się kończy. Warto więc przygotować coś szczególnego. Na szybko.

Ze szparagami (i truskawkami zresztą też) jest tak, że znikają równie szybko jak się pojawiają. Co roku mamy poczucie, że zjedlibyśmy ich jeszcze trochę. Mogłyby czekać na nas na bazarkach jeszcze przez kilka tygodni. Ale kończy się czerwiec i kończą się szparagi. Zamiast więc zastanawiać się kiedy pojawią się znowu, kupujemy pęczek i robimy najprostszą warzywną kolację.

Dziś proponujemy Wam jedno z najszybszych szparagowych dań. Warzywa na ciepło z serem halloumi. Halloumi to ser z mleka koziego i owczego, który świetnie nadaje się do grillowania. Warto spróbować go w wersji z arbuzem i burakami i pomarańczami. Można go kupić w sklepach z żywnością śródziemnomorską, delikatesach i sieciach handlowych które promują tydzień grecki. Koniecznie sprawdźcie z jakiego jest mleka! To ważne, bo oryginalny ser jest delikatnie kwaskowaty i niesamowicie sprężysty. Do warzyw dodaliśmy miętę i bazylię, które je orzeźwiły. Świeże zioła rozkosznie oddają swój aromat i warto się nimi cieszyć póki dobrze rosną na parapetach, balkonach i w ogródkach. 

Wpis powstał we współpracy z Cisowianka - Gotujmy zdrowo.


Czas przygotowania: 15 minut
Liczba porcji: 3

Składniki:
1/2 bakłażana
1 łyżeczka soli
3 garście umytych liści szpinaku
1 pęczek zielonych szparagów
6 rzodkiewek
1 cukinia
100 g sera halloumi
4 łyżki oliwy z oliwek
1/4 szklanki liści bazylii
1/4 szklanki liści mięty

1. Bakłażan myjemy, osuszamy. Kroimy w plasterki o grubości ok. 3 mm. Oprószamy solą i odstawiamy. 

2. Szparagom odłamujemy zdrewniałe końcówki. Wrzucamy je do wrzącej delikatnie osolonej wody. Gotujemy 4 minuty. 

3. W czasie, gdy gotują się szparagi myjemy cukinię. Kroimy ją (ze skórką) w 3 mm plastry.

4. Rzodkiewki myjemy, osuszamy i kroimy w cienkie plasterki. Wyciągamy szparagi. Kroimy na pół. 

5. Ser kroimy w plastry grubości ok. 5 mm. Bakłażany osuszamy ręcznikiem papierowym.

6. Na patelnię wlewamy oliwę z oliwek, układamy plastry osuszonych bakłażanów tak, by tworzyły jedną warstwę. Smażymy/grillujemy z obu stron do zezłocenia. 

7. Na tę samą patelnię wlewamy 2 łyżki oliwy z oliwek, wrzucamy cukinię i smażymy ok. 1 minuty na każdej strony. Zdejmujemy z patelni. 

8. Na patelnię wkładamy ser i smażymy ok. 30 sekund z każdej strony. 

9. Na talerzu układamy szpinak, plastry bakłażana, cukinii, szparagi, rzodkiewkę i halloumi. Obsypujemy świeżymy ziołami i serwujemy. 

poniedziałek, 30 maja 2016

Makaron z pesto ze szparagów

Szparagi same w sobie są tak dobre, że czasem boimy się zrobić z nich coś więcej. Warto je zmiksować i zrobić z nich pesto. Jest rewelacyjne!

Kiedy zaczyna się szparagowy sezon myślimy tylko o szparagach z wody z odrobiną masła (o tym jak je ugotować idealnie możecie przeczytać tutaj). Potem objadamy się szparagami z sadzonym jajkiem lub jajkiem w koszulce. Potem przychodzi czas na zupę ze szparagów, grzanki ze szparagami i makarony. Upojeni widokiem całych łodyżek, zaczynamy kombinować. 

Pesto ze szparagów to splot przypadku (zbyt mocno obrane szparagi wyglądały kiepsko i nie mogliśmy z nich zrobić nowego dania) i nadmiaru lektur magazynów kulinarnych (gdzieś widziałam zupę krem z zielonych szparagów). Akurat mieliśmy w domu dużo orzechów laskowych i kawałek oryginalnego parmezanu od ChilliBite Wszystko to zmiksowaliśmy i wyszło cudownie zielone szparagowe pesto.

Wpis powstał we współpracy z Cisowianka - Gotujmy zdrowo


Czas przygotowania: 20 minut
Liczba porcji:

Składniki:
250 g zielonych szparagów
1/2 szklanki tartego parmezanu 
3 łyżki oliwy z oliwek
15 orzechów laskowych
1 łyżka oleju
200 g makaronu (jakieś świderki)
świeżo zmielony pieprz


1. Zagotowujemy wodę w dużym garnku.

2. Szparagi dokładnie myjemy. Odkrajamy ok. 3 cm końcówek.

3. Szparagi wkładamy do gotującej się wody i gotujemy 5 minut.

4. W czasie, kiedy gotują się szparagi delikatnie prażymy orzechy. Na patelnię wlewamy 1 łyżkę oleju, wsypujemy orzechy. Smażymy na dużym ogniu ciągle mieszając patelnią przez 1 minutę. Orzechy przekładamy na ręcznik papierowy.

5. Z garnka wyciągamy szparagi. Nie wylewamy wody! 

6. Do wody po szparagach wrzucamy makaron i gotujemy według instrukcji na opakowaniu.

7. Przygotowujemy pesto ze szparagów. Bierzemy łodyżki szparagów i odkrawamy główki. Zostawiamy je na później. Resztę łodyżek kroimy w kawałeczki ok. 1 cm.

8. Orzechy zawijamy w ręcznik i delikatnie trzemy nimi tak, by pozbyć się skórek.

9. Orzechy i posiekane szparagi wrzucamy do misy blendera. Dodajemy parmezan i oliwę z oliwek. Miksujemy pulsacyjnie (20 sekund miksowania, przerwa i znowu miksowanie), aż otrzymamy jednolitą masę.

10. Makaron odcedzamy. Mieszamy z pesto szparagowym i główkami szparagów. Przekładamy na talerze i oprószamy świeżo zmielonym pieprzem.


poniedziałek, 23 maja 2016

Wiosenne penne ze szparagami

Wiosną zaczyna się sezon na zielone, świeże i szybsze niż zwykle. Nikogo więc nie powinno dziwić, że te wszystkie cuda z warzywniaka najlepiej smakują z makaronem. 

Nasze wiosenne penne podaliśmy ze szparagami (o ich przygotowaniu i przechowywaniu możecie przeczytać tutaj), marchewką, pieczarkami i fasolką szparagową. Mieliśmy ochotę dorzucić groszek cukrowy, który jest naszą nową miłością, ale nie mogliśmy go nigdzie znaleźć. Makaron z warzywami smakuje wiosną, świeżością i radością. Można/trzeba go podawać na ciepło, ale niewiele traci serwowany na zimno. Można więc go spokojnie zabrać do pracy. 

Do makaronu dorzuciliśmy sporo bazylii, mięty i pietruszki. Nie żałujcie ziół, bo to one nadają temu daniu wyjątkowego smaku. Pięknie pachną i rewelacyjnie smakują. My używamy świeżych ziół z pewną powściągliwością, ale tym razem wrzuciliśmy po prostu wszystko, co nam rośnie na parapecie. Spróbujcie! To niesamowite jak różne zioła razem dają taki odlotowy smak. I ten zapach. Makaron po prostu pachnie zielonym! 

Mała parapetowa obserwacja: hydroponiczna bazylia i mięta (czyli taka sprzedawana w większości marketów) świetnie rośną na dobrze oświetlonym parapecie obficie podlewane raz dziennie. Po raz pierwszy udało nam się ich nie zabić po kilku dniach i zdecydowanie to zasługa słońca i wody. 



Czas przygotowania: 30 minut
Liczba porcji: 4

Składniki:
6 łyżek oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku
2 dymki
 1 marchewka
6 pieczarek
1/2 kg szparagów 
200 g fasolki szparagowej
400 g penne
1/2 szklanki natki pietruszki
1/3 szklanki świeżej bazylii
1/3 szklanki świeżej mięty 
1/2 szklanki tartego parmezanu
świeży pieprz


1. Czosnek kroimy w plasterki.

2. Marchewkę kroimy w słupki 4 cm x 0,5 cm.

3. Pieczarki obieramy i przekrawamy na pół.

4. Szparagi dokładnie myjemy, odkrawamy główki, a łodyżki przekrawamy na pół.

5. Fasolkę szparagową myjemy i kroimy na 3 części.

6. Dymki siekamy.

7. Natkę pietruszki, bazylię, miętę siekamy.

8. Makaron gotujemy według instrukcji na opakowaniu, a w tym czasie przygotowujemy na patelni warzywa. 

9. Rozgrzewamy olej i wrzucamy czosnek i dymkę. Smażymy mieszając 1 minutę. 

10. Na patelnię dodajemy marchewkę, zmniejszamy ogień i mieszając smażymy 4 minuty.

11. Do marchewki dodajemy fasolkę szparagową i łodygi szparagów. Wlewamy 1/2 szklanki wody. Smażymy 5 minut.

12. Na patelnię wrzucamy pieczarki, główki szparagów. Smażymy kolejne 3 minuty. 

13. Makaron odcedzamy zostawiając 1/4 szklanki wody z gotowania.  

14. Do garnka z makaronem dodajemy warzywa z patelni, zioła i parmezan. Dokładnie mieszamy.

15. Serwujemy makaron oprószając go świeżo zmielonym pieprzem. 



Przepis powstał we współpracy z Cisowianka - Gotujmy Zdrowo

wtorek, 10 maja 2016

Deserowy mus z białych szparagów wg. Oliwii Bernady

Szparagi zawsze kojarzyły mi się ze składnikiem dań wytrawnych. Tymczasem, Oliwia Bernady przekonała mnie, że szparagi to świetny dodatek do ... deserów.

Od dawna żadne warsztaty nie sprawiły mi tyle frajdy i nie otworzyły głowy tak mocno jak te prowadzone przez Oliwię Bernady. Przygotowywaliśmy dania z twarożkiem sernikowo-kanapkowym z Wielunia - Mój Ulubiony. Skład twarożku jest bardzo krótki: śmietanka i kultury bakterii mlekowych. Wiecie co to znaczy? Że twaróg jest po prostu prawdziwym, doskonałym serem bez dodatków. Sprawdził się w daniach wytrawnych i deserach. Stał się bazą do naszego ukochanego twarożku z rzodkiewką. Jest idealny do serników. 


Właśnie: twarożek kojarzy nam się z pastą kanapkową albo bazą do sernika. Oliwia Bernady poszła jednak na całość i nauczyła nas jak w inny sposób wykorzystać twarożek. Zmieszany z czerstwym razowcem, koperkiem i pietruszką dobrze sprawdza się jako element panierki do ryby, zmiksowany z sokiem pomarańczowym i whiskey stanowi genialny sos do ryby, a w połączeniu z trybulą daje idealne nadzienie do wytrawnego ciasta. 

Mus z białych szparagów, białej czekolady i twarożku to genialny deser. Jest lekki, delikatnie słodki, zupełnie nieoczywisty i szybki. Można go podać z karmelizowanymi zielonymi szparagami. Jeśli nie macie czasu, możecie je pominąć. Gwarantujemy, że ten deser zaskoczy nawet największych smakoszy i znawców kuchni (nie tylko piekielnej!).

Więcej o przygotowaniu szparagów przeczytasz w tekście - czym różnią się szparagi białe od zielonych? 


Czas przygotowania: 60 minut 
(razem z karmelizowaniem zielonych szparagów)

Składniki:
100 g twarożku " Mój ulubiony"
100 g białej czekolady
100 ml śmietanki 36%
pół pęczka białych szparagów 

karmelizowane zielone szparagi
2 zielone szparagi 
75 g cukru
50 ml wody
szczypta soli

1. Białe szparagi obieramy zaczynając pod główką. Dokładnie je myjemy i kroimy na małe kawałki. 

2. W rondlu zagotowujemy wodę tak, by zmieściły się w niej białe szparagi. Wodę solimy tak by przypominała smakiem wodę morską. Gotujemy szparagi na średnim ogniu do miękkości ok 15 min. 

3. Szparagi odcedzamy, studzimy i blendujemy. Jeśli masa nie jest jedwabiście gładka przecieramy mus przez sitko. 

4. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej umieszczając miseczkę z połamaną czekoladą na garnuszku z gorąca wodą, mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. 

5. Śmietankę ubijamy. Dodajemy twarożek, mus ze szparagów i ostudzoną, rozpuszczoną czekoladę. Miksujemy do uzyskania jednolitej masy.

6. W rondelku zagotowujemy 50 ml wody, dodajemy cukier i gotujemy do uzyskania konsystencji gęstego syropu - około 2 minuty.

7. Zielone szparagi dokładnie myjemy i za pomocą obieraczki lub ostrego noża kroimy w cienkie wstążki lub plasterki. Każdy plasterek zanurzamy w syropie i gotujemy w nim około 30 sekund. Wyjmujemy i studzimy. 

8. Mus wykładamy na talerze i dekorujemy zielonymi szparagami.


Zdjęcia: Julita Strzałkowska, Wrząca Kuchnia 
Przepis: Oliwia Bernady 

wtorek, 30 czerwca 2015

Makaron ze szparagami, bobem i fetą

Jak zrobić szybki sezonowy obiad, który można wziąć do pracy bez uszczerbku dla smaku? Wystarczy wziąć makaron (albo kaszę, jeśli ktoś chce spróbować wersji bezglutenowej), bób i szparagi. Wszystko gotujemy, delikatnie podsmażamy i serwujemy z fetą. Dzięki temu danie jest zielone, czyli dobre dla wątroby i zawiera niewielką ilość soli.
Teraz szczerze: jest to danie, które można w kwadrans zrobić w kuchni u przyjaciółki. Mamy remont, nie mamy swojej kuchni i gotowanie jest dla nas ogromnym wyzwaniem. A tutaj idziesz na bazarek, po drodze kupujesz makaron i korzystasz z tego, co daje natura. Smak warzyw o tej porze roku jest po prostu obłędny, nie potrzeba im w zasadzie żadnego maltretowania, długiego gotowania czy doprawiania. Sama natura. Cudownie. A to wędzone masło to prezent od taty, który po moim wywodzie o super maśle w Solec 44 postanowił zrobić nam niespodziankę i zrobił cały słoik wędzonego masła. 

Wpis powstał we współpracy z Cisowianka - Gotujmy Zdrowo. Mniej Soli.


Czas przygotowania: 20 minut

Składniki:
200 g makaronu
100 g zielonych szparagów
2 łyżki masła (najlepiej wędzonego)
100 g bobu
50 g fety
świeży pieprz

1. Bób wrzucamy do wrzącej wody i gotujemy 4 minuty. 
2. Szparagi dokładnie myjemy. Odkrawamy główki, łodygi siekamy. 
3. Makaron gotujemy według instrukcji na opakowaniu.
4. Bób obieramy. 
5. Szparagowe łodygi smażymy 2 minuty na maśle, dodajemy główki. Smażymy 30 sekund.
6. Na patelnię wrzucamy bób, odcedzony makaron i smażymy kolejne 30 sekund.
7. Serwujemy z pokrojoną fetą i świeżym pieprzem. 

Krem z białych szparagów

Zupa z krem z białych szparagów to dla nas przedsmak wakacji. Delikatna, aksamitna, lekka.  Taka w sam raz na obiad i kolację. Szparagi powolutku się kończą, więc łapcie je póki są. My, oprócz kremu ze szparagów, lubimy szparagi w sałatkach, tartach, z jajkami w koszulce i takie najprostsze - z masłem. Większość ludzi uważa, że w szparagach najlepsza jest delikatna główka. Nasze dzieci są zgoła innego zdania, nie znoszą tych główek, oddają je komu się tylko da. Po to, żeby zechciały zjeść zupę, główki dodaliśmy do zupy i zmiksowaliśmy. Ale wcale nie musicie tak robić. Możecie zostawić je do dekoracji. 

Przepis powstał we współpracy z Cisowianka - Gotujmy Zdrowo. Mniej Soli. Jak się pewnie domyślacie, do kremu ze szparagów nie dodaliśmy soli. 


Czas przygotowania: 45 minut

Składniki:
500 g białych szparagów
1 por 
1 mała cebula
3 łyżki masła
1/2 lampki białego wytrawnego wina
3 szklanki wywaru warzywnego bez soli (z tego przepisu)
200 ml śmietanki 36%
olej lniany do podania

1. Szparagi dokładnie myjemy i obieramy. Odkrawamy główki, jeśli lubimy ich strukturę.
2. Pora dokładnie myjemy i siekamy białą część.
3. Cebulę obieramy i drobno siekamy.
4. Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy cebulę, pora. Smażymy na wolnym ogniu mieszając 5 minut.
5. W garnku rozgrzewamy wywar warzywny, dodajemy obrane szparagi, pora i cebulę, wino. Gotujemy 20 minut.
6. Na patelni rozgrzewamy 1 łyżkę masła i przesmażamy na nim główki szparagów. Jeśli ktoś nie lubi szparagowych główek, może całe szparagi ugotować w wywarze.
7. Ugotowaną zupę zdejmujemy z ognia, dodajemy śmietankę i miksujemy na jednolitą masę.
8. Przed podaniem skrapiamy olejem lnianym.


środa, 12 czerwca 2013

Grzanki z serem tallegio i szparagami

Z czym kojarzą się Wam szparagi? Nam kojarzą się ze słońcem, ciepłem i z soczystą zielenią (zdecydowanie preferujemy zielone szparagi). Z czasem dołącza do tych skojarzeń prawie całoroczna tęsknota za szparagami - bo sezon na nie trwa wyjątkowo krótko... Kiedyś usłyszeliśmy kąśliwą uwagę o tym, że szparagi jedzą głównie snoby i nowobogaccy, żeby pokazać innym symbol luksusu na talerzu. A więc szparag doczekał się kolejnej funkcji - w końcu w roli afrodyzjaku występował już wcześniej... Przyznajemy szczerze, że w szparagach urzeka nas bardziej ich delikatny smak i chrupkość, a nie symbolika. Właściwie to nie mamy nic przeciwko temu, by szparagi upowszechniły się, a nawet spowszedniały.
Dzisiaj mimo wszystko postanowiliśmy nieco podbić stawkę luksusu - i proponujemy grzanki z serem tallegio i szparagami. Ser kupiliśmy w sieci dyskontów z małym owadem w kropki (tam też zdarzają się niezłe produktu luksusowe!), ale jeśli tam go nie znajdziecie, można go zastąpić gorgonzolą lub serem z niebieską pleśnią.


Czas przygotowania: 20 minut

Składniki:
świeża bagietka
4 łyżki oliwy z oliwek
mały pęczek szparagów
8-10 cienkich plasterków sera taleggio
woda
sól
1 łyżka cukru

Najpierw zajmujemy się szparagami. Dokładnie je myjemy, łamiemy nóżkę u nasady (przyciskając poczujecie, że szparag sam się łamie). Przygotowujemy spory garnek wody, solimy ją tak, by miała smak wody morskiej, dodajemy 1 łyżkę cukru i doprowadzamy do wrzenia. W międzyczasie przygotowujemy miskę, napełniamy ją zimną wodą i dodajemy kilka kostek lodu - woda ma naprawdę być lodowata. Szparagi wrzucamy do wrzątku, gotujemy 2 minuty, wyjmujemy ostrożnie z wody (najlepiej szczypcami) i wkładamy do lodowatej wody. Dzięki temu szparagi błyskawicznie przestaną się gotować i pozostaną chrupiące. Szparagi wyjmujemy z wody, suszymy ręcznikiem papierowym, odkładamy. Grzanki smarujemy z obu stron oliwą z oliwek, kładziemy na patelni lub w piekarniku z opiekaczem i przyrumieniamy po obu stronach. Na gorące jeszcze grzanki kładziemy po plasterku sera i po szparagu (przekrojonym na pół). Jeśli wolicie przekąskę zupełnie na ciepło - zezłocone w piekarniku grzanki można ponownie zapiec - już po włożeniu sera i szparagów (minuta-dwie w gorącym piekarniku wystarczą).

wtorek, 3 kwietnia 2012

Szparagi w cytrynowym vinaigrette z orzechami

Dzisiejsze szparagi są idealną przystawką (np. do pieczonego mięsa), ale równie dobrze sprawdzają się jako eleganckie danie samo w sobie. Chrupiące szparagi skropione zostały vinaigrette z cytryną z wyczuwalną nutą musztardy Dijon. Prażone orzechy nadają dodatkowej chrupkości i idealnie podkreślają smak szparagów. Na koniec kontrastująca skórka cytrynowa. Bardzo polecamy!
Uwaga techniczna: ugotowane szparagi należy natychmiast włożyć do lodowatej wody i zatrzymać proces gotowania, aby nie zmiękły. Potem należy je bardzo dokładnie osuszyć. W przeciwnym razie nie będą chrupiące.



Czas przygotowania: 35 minut

Składniki:
1/2 kg obranych i przyciętych zielonych szparagów
2 łyżki soli
1,5 łyżki cukru
1 cytryna
2 łyżki białego octu winnego
1 łyżka miodu
2 łyżeczki musztardy Dijon
4 łyżki oliwy z oliwek
garść orzechów włoskich

Szparagi myjemy i obieramy. Przygotowujemy dwa duże garnki (na tyle duże żeby szparagi swobodnie wypełniły ich dno). Jeden z nich napełniamy lodowatą wodą i kilkoma kostkami lodu. Drugi wypełniamy wodą tak, by można było w nim zanurzyć szparagi - i zagotowujemy tę wodę. Solimy tak, by miała delikatnie słony smak. Potem do wody dodajemy cukier, delikatnie wkładamy szparagi i gotujemy około 2 minut (mają nabrać jasnozielonego koloru).  
Ugotowane szparagi szybko przekładamy do miski z lodowatą wodą i zostawiamy je tam na około 5 minut. W tym czasie drobno siekamy i prażymy na patelni orzechy (będą gotowe, kiedy poczujemy charakterystyczny aromat - trwa to około 2 minut).
Szparagi wyjmujemy z wody i bardzo dokładnie suszymy ręcznikiem papierowym. 
Cytrynę sparzamy i ścieramy z niej skórkę, a następnie wyciskamy sok. Do soku dodajemy miód, ocet winny, musztardę i łyżkę oliwy z oliwek. Dokładnie mieszamy, najlepiej rózgą lub widelcem. Teraz bardzo wolnym strumieniem dolewamy resztę oliwy nie przestając ubijać do momentu w którym vinaigrette zgęstnieje i będzie jednolity. Szparagi skrapiamy sosem, posypujemy orzechami i skórką cytrynową.

wtorek, 27 marca 2012

Tarta ze szparagami i serem gruyere

Szparagi już są! Zatem do dzieła - obieramy (idealna instrukcja tutaj), krótko gotujemy, posypujemy solą, pieprzem, skrapiamy oliwą z oliwek i jemy. Kiedy już się najemy szparagami w najprostszej formie i będziemy gotowi zagospodarować je inaczej, robimy tę tartę. Jest boska!

Uwaga techniczna:
sery fontina i gruyere są bardzo drogie, więc możemy je zastąpić. Zamiast fontiny użyjmy mazdamera lub dobrego szwajcara, a zamiast gruyera użyjmy starego amsterdamu lub bursztynu. 




Czas przygotowania: 60 minut

Składniki:
1 opakowanie ciasta francuskiego
1/2 kg obranych szparagów
1 szklanka tartego sera fontina/mazdamera lub dobrego szwajcara
1 szklanka tartego sera gruyere
1 łyżka posiekanej szalotki
2 żółtka
3 łyżki mleka
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki pieprzu
1 łyżeczka otartej skórki z cytryny
2 łyżki oliwy z oliwek

Przygotowujemy dwa duże garnki.  Do pierwszego garnka lub wysokiej patelni wlewamy wodę na wysokość 5 cm i zagotowujemy. Do drugiego garnka wlewamy lodowatą wodę na wysokość 5 cm i dodajemy kilka kostek lodu. Do zagotowanej wody wrzucamy szparagi i gotujemy 3-5 minut (im grubsze tym dłużej) do momentu w którym staną się intensywnie zielone. Odcedzamy je i natychmiast wkładamy do garnka z zimną wodą. Zostawiamy je tam 2-3 minuty, wyjmujemy i dokładnie osuszamy ręcznikiem papierowym. Gotowe szparagi posypujemy 1 łyżeczką soli, łyżeczką pieprzu i oblewamy oliwą z oliwek tak, by przyprawy i oliwa równomiernie pokryły szparagi.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni Celsjusza. Ciasto francuskie wałkujemy na prostokąt o wymiarach 25 cm na 40 cm. Nakłuwamy je widelcem na całej powierzchni i wstawiamy do piekarnika na 12-15 minut (ciasto musi być złote). Wyjmujemy i studzimy.
W miseczce mieszamy ser, szalotkę, żółtka, mleko, sól, pieprz i gałkę. Gotową mieszankę wykładamy na ciasto francuskie pozostawiając około 2 cm ostępu od brzegów. Na masie serowej układamy szparagi. Wkładamy do piekarnika i pieczemy około 15 minut (do momentu, kiedy ser się rozpłynie i stworzy się na jego powierzchni skorupka). Wyjmujemy, obsypujemy startą skórką cytrynową, czekamy 2 minuty, kroimy na prostokąty i serwujemy.