Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidor. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 marca 2017

Makaron z homarem - najprostszy

Homar to jeden z tych składników, który nie wymaga wielu dodatków. Wystarczy makaron, cytryna, pomidorki i chilli. To najprostszy sposób na danie z homarem.



Zanim zabierzemy się do przygotowania makaronu musimy poradzić sobie z samym homarem. W Polsce trudno o świeżego homara, ze względów oczywistych. Mrożone homary są dużo prostsze w przygotowaniu - są już pozbawione wnętrzości, a ich gotowanie zajmuje maksymalnie 5 minut. Pana homara musimy odmrozić, a następnie wrzucić do dużego garnka z wrzącą wodą. Po 3-4 minutach wyciągamy go z wody i obieramy. Kiedy poczujemy, że kończyny łatwo odchodzą od korpusu wiemy, że homar jest dobrze ugotowany.



Jak obrać homara? 
Najpierw należy oderwać ogon od korpusu - nie sprawi to dużej trudności. Potem "odkręcamy" kończyny, a następnie za pomocą specjalnych kleszczy (które wyglądają jak dziadek do orzechów) miażdżymy szczypce. Ogon rozcinamy wzdłuż. Specjalnym widelczykiem, palcami lub małą łyżeczką jak do espresso wyciągamy mięso ze ogona, szczypiec i korpusu. W korpusie mięsa nie ma za dużo, za to możemy tam znaleźć pyszną ikrę (jeśli trafiliśmy na samicę) lub zieloną wątróbkę (jeśli trafiliśmy na samca). Wątróbka ma bardzo intensywny smak i zapach. 

Mięso homara jest sprężyste i niezwykle aromatyczne. Najprościej jest je podać z lekko osolonym masłem i sokiem z cytryny. My naszego homara dodaliśmy do makaronu. Mięso z jednego homara wystarczy do przygotowania dwóch porcji makaronu. Jeśli planujecie homarową ucztę, kupcie więcej homarów. Teraz można je kupić w wyjątkowo atrakcyjnej cenie 34,99 w Biedronce. 

Jak wybierać homary i inne owoce morza?


Najlepsze homary i owoce morza są oczywiście świeże. Ale nie zawsze świeże oznacza złowione z troską o środowisko. Homar, którego przygotowaliśmy, posiadał certyfikat MSC. Jest to certyfikat zrównoważonego rybołówstwa. Niebieski znaczek znajdujący się na rybach i owocach morza oznacza, że pochodzą one ze stabilnych i dobrze zarządzanych łowisk, które dbają o równowagę morskich ekosystemów. Dzięki tym praktykom produktami rybnymi i owocami morza będziemy cieszyć się zarówno my jak i przyszłe pokolenia.

97% wszystkich rybaków i przetwórców homara w Kanadzie otrzymało certyfikat MSC. Wybierając homara, śledzie, krewetki, małże i inne owoce morza z tym niebieskim znakiem macie pewność, że dostaniecie produkt pochodzący ze zrównoważonych połowów. Tym samym zadbacie o ekosystem mórz i oceanów. I jeszcze jedno: produkty z tym niebieskim znakiem możecie znaleźć w wielu sklepach, także tych tańszych. Produkty z logo MSC nie są droższe od ich odpowiedników bez tego znaku. Dlatego mając wybór, wybierzcie odpowiedzialnie. 


Czas przygotowania: 30 minut
Liczba porcji: 2 

Składniki:
200 g makaronu spaghetti 
1 homar odmrożony
300 g pomidorków koktajlowych
30 g masła
1 łyżeczka chilli
sok z 1/2 cytryny

1. Homara wrzucamy do garnka z wrzącą wodą. Gotujemy 4 minuty. Wyciągamy i obieramy. Mięso kroimy w kostkę.

2. Makaron gotujemy według instrukcji na opakowaniu. 

3. W czasie, gdy gotuje się makaron przygotowujemy sos. Na patelnię wrzucamy masło i chilli. Po 1 minucie dorzucamy pomidorki przekrojone na pół. Smażymy na małym ogniu około 5 minut. Dodajemy sok z cytryny i homara. 

4. Makaron odcedzamy, dodajemy do niego zawartość patelni. Mieszamy i serwujemy. 


poniedziałek, 20 czerwca 2016

Sałatka z wędzonym pstrągiem i śliwką kalifornijską

Czy wiecie, że właśnie trwa sezon na świeżutki szpinak? Taki zielony, chrupiący i delikatnie kwaskowaty. Idealny do jedzenia na surowo. 

Szpinak przez długi czas kojarzył nam się z bezsmakową papką podawaną do obiadu jako alternatywa do cudownej surówki z marchewki i jabłuszka. Nic dziwnego, że zielono-bura breja nigdy nie wyzwalała w nas jakiegoś szczególnego entuzjazmu. Do czasu kiedy odkryliśmy jaki surowy szpinak może być cudowny. Dorzucony do koktajlu z bananem i sokiem z cytryny jest świetnym drugim śniadaniem. Idealnie sprawdza się w towarzystwie pieczonych jajek z karmelizowanym boczkiem (przepis) czy fety w pierogach (przepis). Dzięki niemu zielone ciasto Shreka jest takie prawdziwe (zobacz tutaj).

Szpinak to też świetny składnik sałatek i dobrze kontrastuje z wyrazistym, dymnym smakiem wędzonego pstrąga. Do tego suszona śliwka kalifornijska nadająca słodyczy i świeże pierwsze pomidorki. Wszystko to składa się na cudowną kolację.


Liczba porcji: 2
Czas przygotowania: 20 minut

Składniki:
350 g świeżego szpinaku
200 g wędzonego pstrąga
50 g śliwki kalifornijskiej
200 g pomidorków koktajlowych
150 g ciecierzycy z puszki
 1/3 szklanki oliwy z oliwek
1 łyżka miodu
3 łyżki czerwonego octu winnego
1 łyżeczka musztardy


1. Szpinak myjemy i suszymy.

2. Pstrąga obieramy ze skóry, usuwamy ości i rwiemy na mniejsze kawałki.

3. Śliwki i pomidorki przekrajamy na pół. Ciecierzycę odsączamy.

4. Wszystkie składniki wkładamy do miski.

5. Oliwę z oliwek, miód, ocet winny i musztardę energicznie mieszamy do otrzymania gęstego sosu.

6. Sosem skrapiamy składniki sałatki i wszystko delikatnie mieszamy.


piątek, 27 maja 2016

Pieczony bakłażan z pomidorkami i śliwką kalifornijską

Warzywo, które zawsze wygląda zniewalająco, ale tylko czasami dobrze smakuje? 

Bakłażan to jedno z najpiękniejszych warzyw. Ma cudownie intensywny kolor i błyszczy. Ideał. Problemy zaczynają się, kiedy chce się go przygotować. Bakłażan jest delikatnie gorzki i uwielbia tłuszcz. Najczęściej więc serwuje się go nam w postaci ociekającej tłuszczem gorzkiej gąbki o której chce się jak najszybciej zapomnieć. 

Najlepszym sposobem na bakłażana jest sól i rozwaga. Bakłażana kroimy w plastry, oprószamy solą i zostawiamy na 5 minut. Osuszamy i smażymy na suchej patelni lub na patelni z odrobiną tłuszczu. Jeśli damy go więcej, warzywo wszystko wchłonie i będzie smakowało ... źle. Dlatego warto to kontrolować. Bakłażany można przesmażać na suchej patelni pilnując, żeby się za mocno nie przypiekły.

Okazuje się jednak, że dobrym sposobem jest również upieczenie bakłażana z czosnkiem i warzywami. Czosnek wetknięty bezpośrednio w nacięty miąższ nadaje mu niesamowicie wyrazistego aromatu, którego on zdecydowanie potrzebuje. Pomidorki, cebula, śliwka stanowią cudowną przeciwwagę dla nieco mdłego bakłażana. Pietruszka nadaje daniu świeżości. 

Pieczony bakłażan to świetne danie na kolację. Szczególnie taką proszoną. Można go przygotować nieco wcześniej, wstawić do piekarnika i czekać na gości. Może być przekąską lub dodatkiem do np. baranich koft czy grillowanych mięs. 

Czas przygotowania: 60 minut
Liczba porcji: 2

Składniki:
2 średniej wielkości bakłażany
3 łyżki oleju
2 ząbki czosnku
½ łyżeczki soli
½ łyżeczki pieprzu
1 mała czerwona cebula
3 łyżki octu winnego
1 łyżka miodu
50 g śliwki kalifornijskiej
200 g pomidorków koktajlowych
150 ml wody
50 g migdałów
3 łyżki natki pietruszki


wtorek, 17 listopada 2015

Sałatka na kolację i do pracy. Z pomidorami, ziemniakiem, tuńczykiem i selerem naciowym

Marzy Ci się dzień w którym w 20 minut udaje Ci się przygotować kolację i lunch do pracy na kolejny dzień? W którym po prostu spokojnie nacieszysz oczy i podniebienie nie martwiąc się o zdolności kulinarne (lub ich brak)? Mamy dla Ciebie świetny przepis. 

Ta sałatka jest po prostu genialna. Łączy w sobie mnóstwo warzyw, zielonych natek i tuńczyka. Dzięki ugotowanemu ziemniakowi jest bardzo sycąca i naprawdę staje się pełnowartościowym posiłkiem. Jej niewątpliwą zaletą jest też to, że następnego dnia smakuje lepiej niż tuż po przygotowaniu (to dzięki temu, że sok z cytryny ma szansę delikatnie "zamarynować" rybę i warzywa).

Do wykonania przepisu wykorzystaliśmy ziemniaki sałatkowe typu A (o ziemniakach i ich typach kulinarnych możecie przeczytać TUTAJ) i tuńczyka w kawałkach w sosie własnym (radzimy kupić tuńczyka ciut droższego - te tańsze tuńczyki "w kawałkach" czasem okazują się poszatkowaną rybą). 

Liczba porcji: 2
Czas przygotowania: 20 minut

Składniki:
2 ziemniaki typu A
1 mała czerwona cebula
12 pomidorków koktajlowych
4 pędy selera naciowego z liśćmi
5 łyżek czarnych oliwek bez pestek
2 łyżki kaparów
1/2 papryczki chili 
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
sok z 1 cytryny
1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
6 łyżek oliwy z oliwek


1. Ziemniaki obieramy, kroimy w ćwiartki i gotujemy do miękkości.

2. W czasie, gdy gotują się ziemniaki, zajmujemy się cebulą. Obieramy ją, przekrawamy na ćwiartki. Każdą ćwiartkę kroimy w cienkie paseczki. Wrzucamy do miski. 

3. Pomidorki myjemy, osuszamy, przekrawamy na pół. Wrzucamy do miski. 

4. Seler naciowy myjemy, osuszamy i kroimy w plasterki o grubości ok 3-5 mm. Liście siekamy. Wrzucamy do miski.

5. Do miski dodajemy oliwki i kapary.

6. Papryczkę chilli bardzo drobno siekamy.

7. Tuńczyka odsączamy z zalewy i dodajemy do pozostałych składników.

8. Ugotowanego ziemniaka kroimy w kostkę, dodajemy do pozostałych składników.

9. Zawartość miski mieszamy z natką pietruszki, sokiem wyciśniętym z 1 cytryny, pieprzem i oliwą z oliwek. 

10. Serwujemy od razu lub zabieramy do pracy.

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Łosoś pieczony na warzywach - w 30 minut

Jesteśmy wielkimi miłośnikami szybkich i prostych dań. Po części pewnie wynika to z naszej wrodzonej niecierpliwości. Przede wszystkim jednak jest to efekt wiecznego zabiegania (a przynajmniej naszej percepcji upływającego czasu). Dlatego szukamy prostych rozwiązań. 
Łosoś z fasolką, pomidorkami i kukurydzą to pomysł na szybki obiad lub kolację dla tych, którzy cenią proste smaki. Cały sekret tego dania tkwi w świeżej rybie, której w żaden sposób nie "przykrywamy" nadmiarem skomplikowanych składników. Łososia nie soliliśmy - za to przed pieczeniem oprószyliśmy go pieprzem i obłożyliśmy świeżym tymiankiem. Tymianek i łosoś to świetna para - trochę nieoczywista, ale bardzo szczęśliwa. 
Przygotowanie warzyw i łososia zajmie 10 minut, kolejne 20 minut to praca piekarnika. Czy nie jest to danie idealne? 

Jak sprawdzić czy łosoś się upiekł?
Wbij w łososia widelec i sprawdź czy mięso bez problemów rozdziela się na kawałki. Nieupieczony łosoś jest delikatnie błyszczący i gąbczasty. 

Wpis powstał we współpracy z Cisowianka - Gotujmy Zdrowo - Mniej Soli


Czas przygotowania: 30 minut
Liczba porcji: 2

Składniki:
400 g świeżego łososia (filet)
250 g zielonej fasolki
1 kolba kukurydzy
8 pomidorków koktajlowych
4 łyżki oliwy z oliwek
3 gałązki tymianku
świeży pieprz (ok.1/2 łyżeczki)


1. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza.
2. Fasolkę myjemy i odkrawamy końcówki.
3.Kukurydzę myjemy i odkrajamy ziarna (najlepiej zrobić to nad miską stawiając kukurydzę w pozycji pionowej). 
4. Pomidorki myjemy.
5. Na dno blaszki wkładamy warzywa, skrapiamy je połową oliwy z oliwek. Wstawiamy do piekarnika na 5 minut.
6. Łososia myjemy. Z piekarnika wyciągamy blachę z warzywami, kładziemy na nich łososia (skórą do dołu). Na łososiu układamy tymianek, skrapiamy resztą oliwy, oprószamy świeżo zmielonym pieprzem.
7. Blachę wstawiamy do pieca i pieczemy ok. 15 minut (aż łosoś się zetnie).


Sałatka z serem korycińskim z czarnuszką, jarmużem i węgierkami

Nasz remont ciągle trwa i ciągle nie mamy własnej kuchni. Dlatego rzadko publikujemy nowe przepisy - nie mamy ich gdzie przygotować. Na szczęście, dzisiaj spędziliśmy wspaniałe popołudnie u naszej przyjaciółki i skorzystaliśmy z jej kuchni. Wracamy więc z szybką, lokalną i sezonową (jakie to modne!) sałatką. 

Sezon śliwkowy w pełni! Bardzo lubimy śliwki w wypiekach i zwykle skupiamy się właśnie na tym,  by bez opamiętania dodawać je do ciast i placków. Śliwki to dla nas ciągle nieodkryte pole do wytrawnych popisów. Świetnie sprawdzają się w sosach do mięs, nieco podkręcone ostrą papryką. Śliwki to też świetny dodatek do sałatek - skoro w sałatkach panoszą się jabłka, gruszki i winogrona to dlaczego nie dodawać do nich również śliwek? Szczególnie w takim mocno polskim wydaniu?
Sałatka z jarmużem, serem korycińskim z czarnuszką (koniecznie z czarnuszką!) i śliwkami to ostatnio nasza ulubiona kolacja. Wiele razy przygotowując sałatkę z jarmużem utyskiwaliśmy na twarde liście i znaleźliśmy na to sposób - urządzamy liściom jarmużu małe spa. Najpierw przygotowujemy klasyczny sos vinegrette, a potem przez 2-3 minuty delikatnie wmasowujemy go w liście. Dzięki temu stają się delikatne! 

Wpis powstał we współpracy z Cisowianka - Gotujmy Zdrowo - Mniej Soli


Czas przygotowania: 15 minut
Liczba porcji: 2-3

Składniki:
200 g umytych liści jarmużu
10 pomidorków koktajlowych
10 śliwek węgierek
100 g sera korycińskiego z czarnuszką
50 g zielonego ogórka
3 łyżki pestek słonecznika

sos vinegrette
2 łyżki musztardy
2 łyżki miodu
1/3 szklanki oliwy z oliwek


1. W szklance lub małej miseczce energicznie mieszamy wszystkie składniki sosu vinegrette.
2. W liście jarmużu "wcieramy" sos przez ok. 2 minuty - aż liście staną się delikatniejsze.
3. Pomidorki przekrawamy na pół.
4. Śliwki przekrawamy na pół, pozbywamy się pestek.
5. Ser koryciński kroimy w kostkę.
6. Ogórek kroimy w półplasterki.
7. Na suchą patelnię wrzucamy pestki słonecznika i prażymy je na wolnym ogniu cały czas mieszając  - około 1 minuty.
8. Do miski wkładamy jarmuż, warzywa, ser, śliwki. Posypujemy pestkami dyni.


piątek, 31 lipca 2015

Chłodnik z arbuza i ogórka z bazylią i fetą w 10 minut

Dzisiaj mieliśmy 10 minut, żeby zrobić szybki obiad. Dziesięć minut to tyle, ile trwa odcinek Maszy i Niedźwiedzia. To tyle, ile trwa zaparzenie dobrej kawy w kawiarce. To tyle, ile zajmuje mi wybranie lakieru do paznokci. Dziesięć minut to naprawdę mało. 
Wciąż mamy remont, więc nasza kuchnia nie istnieje. Za to istnieje kuchnia rodziców, a w niej nasz blender. Teraz powinniśmy napisać cały pean na cześć blendera, bo nie wyobrażamy sobie bez niego życia. Jeśli szukacie sprzętu wszechstronnego - kupcie blender kielichowy. Do koktajli, do masła orzechowego, do hummusu, do hummusu z bobu, do pasty rybnej. I do szybkiego chłodnika właśnie.
Dzięki blenderowi zrobiliśmy w te 10 minut pyszny chłodnik z arbuza i ogórka. Dodaliśmy do niego pomidorów koktajlowych, fety i świeżej bazylii. Chłodnik można zrobić rano i zostawić go w lodówce do południa. Można go też przygotować z arbuza i ogórków wyciągniętych prosto z lodówki. Wtedy od razu będzie zimny i zaoszczędzimy sobie czekania.

Przepis powstał we współpracy z Cisowianka - Gotujmy Zdrowo. Mniej soli.



Czas przygotowania: 10 minut
Liczba porcji: 4

Składniki:
1 kg zimnego arbuza bezpestkowego
1/2 kg zielonego ogórka (z lodówki)
2 łyżki octu jabłkowego
8 pomidorków koktajlowych
100 g fety
8 liści bazylii


1. Arbuza obieramy i kroimy w duże kawałki. Wrzucamy do blendera.
2. Ogórki obieramy, odkrawamy kawałek o długości 6 cm. Ten 6-cm kawałek kroimy w drobną kostkę. Resztę ogórków wrzucamy do blendera.
3. Do arbuza i ogórka dodajemy ocet jabłkowy. Miksujemy do uzyskania jednolitej zupy - około 30 sekund.
4. Pomidorki kroimy na 4 części.
5. Fetę kruszymy.
6. Do miseczek wlewamy zmiksowanego arbuza, dodajemy kawałki ogórka i pomidory.
7. Na wierzch kruszymy fetę i dekorujemy bazylią.
8. Chłodzimy w lodówce albo serwujemy od razu

czwartek, 30 kwietnia 2015

Wiosenna sałatka nicejska z tuńczykiem

Czym smakuje wiosna? Bobem, szparagami, rabarbarem. Wiosna jest intensywnie zielona, żółta i czerwona. Wiosna chrupie dobrze ugotowanymi szparagami i świeżą fasolką. Wiosna jest lekka, świeża i zapowiada bezmiar delikatnie zakurzonych i oprószonych ziemią warzyw i owoców. 
Te wszystkie wiosenne skojarzenia zamknął w nowym menu szef kuchni warszawskiej restauracji Le Victoria Brasserie Moderne - Maciej Majewski. Jego wiosenne propozycje to lekkie składniki i orzeźwiające zioła - m.in. sałatka z wiosennych warzyw na bazie ziół z pudrem na bazie słonecznika, aromatyczna zupa na bazie wiosennych warzyw w połączeniu z klasycznym francuskim pistou z bazylii, czosnku i oliwy, łosoś z risotto z zielonym groszkiem i miętą z kremem z langustynek.
Jednak w całym menu jedno danie szczególnie pokazuje czym jest wiosna. To sałatka nicejska z tuńczykiem. Cebula, szpinak, mus z avocado, pomidorki cherry i delikatny tuńczyk wspaniale się komponują - wszystkie składniki się świetnie uzupełniają, mają wyraźnie różną strukturę przez co sałatka jest "angażująca". To taki ładny przymiotnik, który oznacza, że jesz świadomie (bo coś trzeba przegryźć, coś chrupie, coś jest delikatne, za chwilę czujesz coś wyraźnie kwaśnego i Twoje podniebienie nie zazna spokoju dopóki nie skończysz). 
Przepis jest oryginalnym przepisem restauracyjnym, więc możecie się przekonać jak wyglądają wskazówki dla profesjonalnych kucharzy. 


Liczba porcji: 10 

Składniki:
tuńczyk
800 g świeżego tuńczyka
50 ml oliwy
sól
pieprz

mus avocado
400 g avocado
50 ml soku z cytryny
80 ml mleka
sól
pieprz

żółtko tempura
10 jajek
80 g mąki tempura
500 ml oleju roślinnego

dodatki
200 g pomidorków cherry
300 g zielonego groszku
300 g bobu
600 g zielonej fasolki
300 g czarnych oliwek
80 g krążków z cebuli czerwonej
40 g liści szpinaku
800 g sałaty rzymskiej
200 ml sosu  vinaigrette

puder z oliwek
 200 g czarnych oliwek


1. Tuńczyk: Tuńczyka pokroić na kawałki i podsmażyć tak aby w środku był surowy.

2. Mus z avocado: Avocado obrać, zmiksować w thermomixie z dodatkiem mleka, soku z cytryny i przypraw. Przełożyć do worka i zawakować (czyli: włożyć do worka i zamknąć próżniowo).

3. Dodatki: Upiec w piecu pomidorki cherry. 
Ugotować bób i obrać. 
Ugotować groszek i fasolkę zieloną. 
Wyciąć środki sałaty rzymskiej. 
Wszystkie warzywa skropić sosem vinaigrette.

4. Żółtko tempura: Jajko ugotować w 65˚C przez 1h. Wyjąć zółtko i usmażyć w tempurze.

5. Puder z czarnych oliwek: Oliwki wstawić do pieca na 160˚C i piec ok. 2 godzin, aż będą suche. Blendować na puder. (przepis nasz) 

6. Prezentacja: Na talerzu wyszprycować. Ułożyć serca sałaty rzysmkiej. Rozłożyć warzywa , udekorować krążkami cebuli. Ułozyc płatki tuńczyka , liście szpinaku i oliwki. Usmażyć zóltko w tempurze i przekroić na pół. Posypać pudrem z oliwek .


niedziela, 22 lutego 2015

Sałatka ze szpinaku z tuńczykiem i jajkiem

Wiele osób traktuje sałatki jako absolutnie dietetyczne dania mające niewiele kalorii i dające niewiele energii. Nic bardziej mylnego! O tym, czy danie jest nisko kaloryczne nie świadczy tylko duża liczba warzyw. Ważne jest też to, co oprócz tych warzyw w sałatce się znajduje. Dlatego sałatka jest pełnowartościowym posiłkiem, jeśli tylko jest dobrze skomponowana. 
Sałatka z tuńczykiem i jajkiem to nasze stare-nowe odkrycie. Stare, bo zajadaliśmy się nią wieki temu. Nowe, bo okazuje się, że straciła na atrakcyjności. Jest jednak coś o czym absolutnie trzeba pamiętać przygotowując ją – jakość tuńczyka. Ponieważ tutaj wszystko się kręci wokół niego, zadbajmy, aby był jak najlepszej jakości. Farfocle rybne pływające w mętnym płynie nie będą najlepszym wyborem. Lepiej jest dołożyć kilka monet i kupić porządną rybę. Poczujecie różnicę w smaku natychmiast! 
Wpis powstał we współpracy z Cisowianką w ramach akcji "Gotujmy zdrowo - mniej soli". 


Czas przygotowania: 15 minut
Składniki na 2 porcje:

150 g szpinaku 
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
2 jajka ugotowane na twardo
8 rzodkiewek
12 pomidorków koktajlowych
½ czerwonej cebuli
¼ szklanki jogurtu greckiego 
2 łyżki octu winnego
2 łyżki oliwy z oliwek
½ łyżeczki pieprzu 


1. Szpinak myjemy i suszymy.
2. Tuńczyka rozrywamy na spore kawałki lub kroimy.
3. Jajka obieramy i kroimy w ósemki.
4. Rzodkiewki myjemy i kroimy w plasterki.
5. Pomidorki myjemy i przekrawamy na pół.
6. Cebulę obieramy i kroimy w piórka.
7. Jogurt grecki mieszamy z octem winnym, oliwą z oliwek i pieprzem.
8. Na talerzach układamy szpinak. Na nim kładziemy pozostałe składniki i skrapiamy jogurtem greckim.



niedziela, 14 września 2014

Pomidory z serem kozim i jeżynami

Pomidory, kozi ser, jeżyny i oliwa z oliwek. Tyle wystarczy, żeby przygotować szybką i zaskakującą przekąskę. Pomidory, najlepiej różnokolorowe, pięknie kontrastują z czernią jeżyn. W tym zestawieniu wydają się też niesamowicie słodkie. Plasterek pomidora jest też bardzo poręczny, więc doskonale nadaje się na finger food.
Lubimy takie przekąski. Wiemy, że nie są standardową sałatką, która ma na celu nasycenie pierwszego apetytu gości. Nie są też tak wyszukane jak mule w białym winie. Są za to piękne i takie sezonowe, że aż nas skręca, żeby zrobić je jeszcze raz.


Czas przygotowania: 10 minut

Składniki:
2 pomidory
50 g sera koziego (użyliśmy rolady)
10-12 jeżyn
2 łyżki oliwy z oliwek

Pomidory dokładnie myjemy i kroimy na cienkie plasterki. Układamy na talerzu. Ser kozi również kroimy w małe kawałki i układamy je na plastrach pomidora. Na wierzch kładziemy umyte jeżyny. Wszystko skrapiamy dobrą oliwą z oliwek. Serwujemy. 


niedziela, 3 sierpnia 2014

Kaszotto jaglane z bobem

Kiedy bób pojawia się na straganach, nasza dobra koleżanka szaleje. Jej szaleństwo czasem studzą ceny pierwszych torebek z bobem - w tym roku zaczęło się od 22 złotych za pół kilograma! Kiedy cena wydaje się bardziej przyjazna, Aga nie przestaje jeść bobu. Nie żeby przestawała zimą... Zimą przychodzi jej w sukurs bób mrożony, który w trudne zimowe wieczory daje nadzieję na urodzajne lato. Co jednak, kiedy sam bób z dużą ilością soli się przeje? Można zrobić pastę z bobu o której często mówimy bummus. Można pójść kroczek dalej i szukać inspiracji marokańskich.
Kaszotto jaglane z bobem przypomina nieco tagine - pewnie ze względu na korę cynamonu, mieloną kolendrę, kumin i cytrynę, obowiązkowo ze skórką. Kaszotto to bardziej umowna nazwa niż prawdziwa inspiracja risotto. Robiąc risotto, bulion dolewamy stopniowo. Tutaj, możemy wlać wszystko od razu i uzupełnić w miarę potrzeby. Bardzo je lubimy ze względu na te smaki - słodki pomidor, delikatnie ostry cynamon, kwaśna cytryna i gorzka skórka. Poza tym, jest to kolejny sposób na przemycenie niezrównanie zdrowej jaglanki, którą czasem jemy na śniadanie, na obiad dużo rzadziej.



Czas przygotowania: 1 godzina
Liczba porcji: 4

Składniki:
250 g kaszy jaglanej
2 pory
3 pomidory
2 ząbki czosnku
3 łyżki oleju
1 łyżeczka mielonej kolendry
1/2 łyżeczki mielonego kuminu
1 laska cynamonu
500 ml bulionu warzywnego (lub wody)
300 g bobu
1/2 cytryny
sól
4 łyżki posiekanego kopru

Cytrynę dokładnie myjemy i kroimy w cienkie plasterki (ze skórą). Każdy plasterek nacieramy ok. 1/2 łyżeczki soli. Plasterki układamy w stosik i wstawiamy do lodówki.
Na palnik stawiamy garnek z wodą w której będziemy gotować bób. Doprowadzamy ją do wrzenia Pory, pomidory i bób dokładnie myjemy. Pory kroimy w cienkie plasterki. Pomidory przekrawamy na 4 części, pozbywamy się gniazd nasiennych, a miąższ kroimy w kostkę. 
Wodę do gotowania bobu solimy tak, by miała smak wody morskiej. Wrzucamy bób i gotujemy 3 minuty. Odcedzamy i pozbywamy się błonek.
Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy pory i smażymy mieszając ok. 5 minut, aż zmiękną. Dodajemy posiekane pomidory, posiekany czosnek, kolendrę, kumin, cynamon. Smażymy 2 minuty ciągle mieszając. Dodajemy kaszę jaglaną i bulion. Gotujemy 10 minut. 
W międzyczasie drobno siekamy cytrynę i dodajemy ją do kaszy i bulionu. Po 3 minutach dodajemy bób i gotujemy, aż kasza będzie miękka. 
Uwaga! Jeśli kasza ciągle jest delikatnie twarda, a na patelni brakuje wody/bulionu, po prostu dolejmy 1/2 szklanki wody. Jak kasza "wypiję" wodę, sprawdźmy jeszcze raz czy nie jest dobra.
Do ugotowanego kaszotto dodajemy posiekany koperek zostawiając odrobię do dekoracji. Voila! 


piątek, 23 sierpnia 2013

Pomidorki koktajlowe z malinami i kozim serem

Kto wpadł na pomysł, żeby połączyć malinowe pomidory ze świeżymi malinami i kozim serem (prawdopodobnie Kozią Rurą)? Agata Wojda w Opasłym Tomie PIW-u! Takie danie było jednym z elementów menu degustacyjnego, którego próbowali ostatnio nasi przyjaciele. Wieści o tym, jakie było smaczne, rozeszły się szybko. Spróbowaliśmy więc zrobić coś "na wzór". Warto było spróbować, żeby przekonać się, że pomidory i maliny są dla siebie stworzone. Użyliśmy pomidorków koktajlowych z krzaka mamy M. (nie chcieliśmy kupować malinowych, skoro akurat dostaliśmy świeżo zerwane z krzaka). Spróbujcie! 


Czas przygotowania: 10 minut

Składniki:
2 szklanki pomidorków koktajlowych
1 szklanka malin
1 łyżka miodu
5 łyżek oleju rzepakowego lub z pestek winogron
szczypta soli
100 g rolady koziej dojrzewającej 

Pomidory myjemy, osuszamy, przekrawamy na pół. Maliny delikatnie myjemy i zostawiamy na ręczniku papierowym do osuszenia. Połowę malin blendujemy z łyżką miodu i olejem. Dodajemy szczyptę soli i mieszamy. Kozią roladę kruszymy na kawałki, dodajemy do pomidorów, obficie skrapiamy malinowym sosem. 

wtorek, 20 sierpnia 2013

Chłodnik arbuzowo-pomidorowy

Kiedy jest ciepło i ostatnią rzeczą, o jakiej myślimy jest stanie nad parującym garnkiem czy otwieranie rozpalonego piekarnika, wszyscy zamieniamy się w wyznawców filozofii raw. Nie podgrzewamy, nie pieczemy, nie smażymy, nie dusimy. Po prostu, podajemy warzywa i owoce w jak najmniej przetworzonej formie. Przyznamy się, że z podziwem czytaliśmy o tych, którzy przestrzegają takiej diety przez cały rok i tkwiliśmy w błędnym - jak się okazuje - przekonaniu, że to jedzenie jest niesmaczne. Jeśli wszystkie dania raw smakują jak ten chłodnik, jesteśmy za! A przynajmniej w sezonie letnim. 
Jest w tym chłodniku dużo z klasycznego gazpacho: trochę pomidorów, trochę papryki. Taka hiszpańska nuda. Nie ma jednak ani chleba, ani czosnku, chłodnik nie jest zawiesisty. Jest za to słodkawy posmak i jeszcze większe orzeźwienie. Wszystko za sprawą arbuza - idealny mezalians warzyw i owoców. 
Przepis pochodzi z Food Network Magazine (wrzesień 2012).


Czas przygotowania: 20 minut 
Czas oczekiwania: 1 godzina 

Składniki:
4 pomidory
1 kg arbuza (bez skórki)
1 ogórek
1 papryka
1 mała szalotka
5 liści mięty
5 liści bazylii
5 łyżek oliwy z oliwek
1 łyżka octu z soku z granatów (lub 3 łyżki octu z białego wina)
sól

Pomidory myjemy, kroimy w kostkę. Arbuza obieramy, pozbywamy się pestek, kroimy w kostkę. Obieramy ogórek, wykrawamy nasionka, kroimy w kostkę. Paprykę odpestkowujemy i kroimy w kostkę. Szalotkę drobno siekamy. Liście mięty i bazylii myjemy. W misce mieszamy wszystkie warzywa i owoce, dodajemy liście bazylii i mięty, oliwę z oliwek i ocet. Partiami blendujemy zawartość miski. Na gęstym sicie odcedzamy chłodnik. Doprawiamy do smaku solą i chłodzimy w lodówce przez min. 1 godzinę. Idealnie smakuje z grissini.