Jeśli jest jakieś miejsce w Oslo do którego miłośnik jedzenia powinien pójść to jest to zdecydowanie Mathallen. Może nie jest to dwugwiazdkowa restauracja Maemo, ale jest to miejsce pokazujące co jedzą mieszkańcy stolicy Norwegii.

Kawałek drogi od centrum Oslo w czerwonym starym budynku mieści się oslowska hala targowa. Jest w niej wszystko, czego potrzebuje osoba lubiąca dobre smaki. Obok stoiska z suszonymi owocami, warzywami i grzybami jest stoisko z najświeższymi rybami jakie widziałam poza barcelońską La Boqueria. Można kupić tu świeże mięso, poprosić o odpowiednie pokrojenie czy zmielenie. Można w końcu tu zjeść i napić się dobrej kawy. Wydawałoby się, że w kraju, który pije najwięcej kawy na świecie o to nie jest trudno. Można się jednak grubo pomylić.