Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzodkiewka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rzodkiewka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 czerwca 2016

Ostatnie szparagi z halloumi

Sezon na szparagi się kończy. Warto więc przygotować coś szczególnego. Na szybko.

Ze szparagami (i truskawkami zresztą też) jest tak, że znikają równie szybko jak się pojawiają. Co roku mamy poczucie, że zjedlibyśmy ich jeszcze trochę. Mogłyby czekać na nas na bazarkach jeszcze przez kilka tygodni. Ale kończy się czerwiec i kończą się szparagi. Zamiast więc zastanawiać się kiedy pojawią się znowu, kupujemy pęczek i robimy najprostszą warzywną kolację.

Dziś proponujemy Wam jedno z najszybszych szparagowych dań. Warzywa na ciepło z serem halloumi. Halloumi to ser z mleka koziego i owczego, który świetnie nadaje się do grillowania. Warto spróbować go w wersji z arbuzem i burakami i pomarańczami. Można go kupić w sklepach z żywnością śródziemnomorską, delikatesach i sieciach handlowych które promują tydzień grecki. Koniecznie sprawdźcie z jakiego jest mleka! To ważne, bo oryginalny ser jest delikatnie kwaskowaty i niesamowicie sprężysty. Do warzyw dodaliśmy miętę i bazylię, które je orzeźwiły. Świeże zioła rozkosznie oddają swój aromat i warto się nimi cieszyć póki dobrze rosną na parapetach, balkonach i w ogródkach. 

Wpis powstał we współpracy z Cisowianka - Gotujmy zdrowo.


Czas przygotowania: 15 minut
Liczba porcji: 3

Składniki:
1/2 bakłażana
1 łyżeczka soli
3 garście umytych liści szpinaku
1 pęczek zielonych szparagów
6 rzodkiewek
1 cukinia
100 g sera halloumi
4 łyżki oliwy z oliwek
1/4 szklanki liści bazylii
1/4 szklanki liści mięty

1. Bakłażan myjemy, osuszamy. Kroimy w plasterki o grubości ok. 3 mm. Oprószamy solą i odstawiamy. 

2. Szparagom odłamujemy zdrewniałe końcówki. Wrzucamy je do wrzącej delikatnie osolonej wody. Gotujemy 4 minuty. 

3. W czasie, gdy gotują się szparagi myjemy cukinię. Kroimy ją (ze skórką) w 3 mm plastry.

4. Rzodkiewki myjemy, osuszamy i kroimy w cienkie plasterki. Wyciągamy szparagi. Kroimy na pół. 

5. Ser kroimy w plastry grubości ok. 5 mm. Bakłażany osuszamy ręcznikiem papierowym.

6. Na patelnię wlewamy oliwę z oliwek, układamy plastry osuszonych bakłażanów tak, by tworzyły jedną warstwę. Smażymy/grillujemy z obu stron do zezłocenia. 

7. Na tę samą patelnię wlewamy 2 łyżki oliwy z oliwek, wrzucamy cukinię i smażymy ok. 1 minuty na każdej strony. Zdejmujemy z patelni. 

8. Na patelnię wkładamy ser i smażymy ok. 30 sekund z każdej strony. 

9. Na talerzu układamy szpinak, plastry bakłażana, cukinii, szparagi, rzodkiewkę i halloumi. Obsypujemy świeżymy ziołami i serwujemy. 

czwartek, 30 kwietnia 2015

Święto Flagi... na talerzu

Niedługo Święto Flagi - i z tej okazji postanowiliśmy sfotografować polską flagę. Chcieliśmy pokazać to, co wydaje nam się na wskroś polskie, nasze, ukochane. Są tu pomidory z cebulką i makaron ze śmietaną i truskawkami, są buraczki i rzodkiewki. Polska na talerzu. 






piątek, 10 maja 2013

Mielone z buraczkami - dwa w jednym

Na naszym blogu nie ma żadnego przepisu na kotlety mielone... A przecież mielone to standard w niejednym polskim domu. Oczywiście, smażone mielone nie są naszymi ulubieńcami - sami chyba nie robiliśmy ich nigdy. Ale gdyby je trochę zrewolucjonizować... Dzisiaj na blogu przepis na kotlety mielone z buraczkami w środku. Półgodzinny szybki lunch dla tradycjonalistów (chociaż nie wiemy, czy "lunch" i "kotlety mielone" pasują do siebie, chyba raczej powinniśmy napisać: "obiad"). Miłośnikom tradycyjnych mielonych proponujemy tylko dwa kompromisy. Po pierwsze, tarte buraki i trochę marchewki dodajemy od razu do mięsa. Co z tego wynika? Zabarwione na czerwono kotleciki, zaskakujące w smaku. Po drugie, nie smażymy tylko pieczemy w piekarniku. Nie piją tłuszczu, pozostają soczyste w środku. My podaliśmy je z surówką z rzodkiewki i kaszą gryczaną, którą spokojnie można zastąpić pieczonymi albo gotowanymi ziemniaczkami. I jeszcze uwaga dotycząca mięsa mielonego: jeśli chcecie, żeby kotlety smakowały mięsnie, postawcie na wołowinę. Buraki mogą zdominować wieprzowinę. Mielonego drobiowego tym razem nie polecamy.


Czas przygotowania: 35 minut 

 Składniki (dla 2 osób):
1 średniej wielkości burak (ok. 150 g)
1 niewielka marchewka
250 g mięsa mielonego wołowego
1 jajko
2 łyżki bułki tartej
szczypta gałki muszkatołowej
sól
pieprz 

surówka:
pęczek rzodkiewki
3 łyżki jogurtu naturalnego
kilka gałązek szczypioru

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni Celsjusza. Blaszkę wyściełamy papierem do pieczenia. Buraki i marchew obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach, dodajemy mięso mielone, jajko, bułkę tartą, dodajemy szczyptę gałki muszkatołowej, sól i pieprz do smaku. Formujemy kotleciki, delikatnie je spłaszczamy, układamy na blaszce i wstawiamy do piekarnika na 25 minut.
W międzyczasie, czekając na kotlety, przygotowujemy kaszę gryczaną (lub ziemniaczki) i surówkę. Rzodkiewkę myjemy, kroimy w półplasterki. Szczypiorek siekamy. W misce mieszamy rzodkiewkę, szczypior, jogurt naturalny. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Z piekarnika wyjmujemy kotleciki. Podajemy je z ugotowaną kaszą (lub ziemniakami) i surówką z rzodkiewki.