Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto francuskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto francuskie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 lutego 2016

Koniczynki cynamonowe z ciasta francuskiego

Co robicie, kiedy ktoś wpada z niezapowiedzianą wizytą? Udajecie, że Was nie ma i bezskutecznie próbujecie uciszyć psa i dzieci? Otwieracie i przepraszacie w drzwiach za bałagan? A może od razu wyciągacie z szafki kawę, ciastka i te czekoladowe mikołaje, co ich nikt już nie chciał jeść po Świętach?

My zwykle robimy kawę i otwieramy nasz słoik z ciastkami. Kiedy byłam młoda (i trochę naiwna) wydawało mi się, że dom idealny to taki w którym na stole zawsze stoją świeże kwiaty, a na blacie w kuchni stoi piękny idealnie czysty słoik wypełniony pięknymi ciasteczkami. Potem zorientowałam się, że kwiaty są super, tyle że kupowanie ich co kilka dni by mnie wykończyło finansowo. A ciastka ze słoika znikają szybciej niż zdążę zrobić kawę (bo jednak funkcji dekoracyjnej ciastka pełnić nie powinny). 

Jest jeszcze jedna opcja na szybkie "coś" do kawy, w sam raz dla niezapowiedzianych gości. Cynamonowe koniczynki. Ciasto francuskie (gotowe, oczywiście) wyciągamy z lodówki, posypujemy cynamonem i cukrem, zwijamy i sklejamy jajkiem tworząc kształt koniczynek. Proste jak konstrukcja cepa, a jakoś ładniej wygląda niż zwykły palmier. Zwijanie zajmuje jakieś 5 minut, pieczenie kolejne 12. Zanim wszyscy zdążą się rozsiąść, koniczynki gotowe. Instrukcja może się wydawać długa, ale to naprawdę proste. Wystarczy najpierw przeczytać co trzeba zrobić, wyobrazić sobie jak się zwija ciasto (dwa krańce do środka!), żeby powstały stykające się ze sobą ślimaki i przystąpić do pieczenia. 


Czas przygotowania: 10 minut
Czas pieczenia: 8-12 minut

Składniki:
1 opakowanie gotowego ciasta francuskiego
1 jajko
4 łyżki cukru 
1 łyżka cynamonu
1 łyżeczka kardamonu (opcjonalnie)


1. Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni Celsjusza.

2. Jajko rozkłócamy z 1 łyżką wody.

3. Rozwijamy ciasto francuskie. Odcinamy 3 mm kawałek wzdłuż krótszego boku.

4. W miseczce mieszamy cukier, cynamon i kardamon.

5. Ciasto smarujemy jajkiem i równo oprószamy cukrem z cynamonem.

6. Dłuższy brzeg rolujemy do połowy szerokości ciasta francuskiego, a potem to samo robimy z drugim końcem (mają powstać dwa ślimaczki spotykające się na środku).

7. Ciasto kroimy na równe kawałki grubości ok. 3-5 mm.

8. Blaszkę wyściełamy papierem do pieczenia.

9. Ślimaczki z ciasta francuskiego przekładamy na blaszkę i trzy układamy obok siebie formując koniczynkę.

10. Pozostałym jajkiem smarujemy brzegi stykających się ze sobą palmierów po to, by je skleić.

11. Jeśli ślimaczki przy przenoszeniu się zdeformowały, możemy je delikatnie uformować.
Pamiętajcie, żeby ich za mocno nie ściskać. Nawet, jeśli są przerwy między kawałkami ciasta, to ciasto w piekarniku urośnie i ładnie się poskleja.

12. Z pozostawionego ciasta wycinamy 3 cm kawałki. Smarujemy brzeg (ok. 5 mm od góry), wkładamy pod spód koniczynek. Jajko sprawi, że "nóżka" się przyklei.

13. Wstawiamy do piekarnika na 8-12 minut, aż się zezłocą.


wtorek, 5 stycznia 2016

Mini galette des rois - francuskie ciasto trzech króli

Galette des rois to tradycyjne francuskie ciasto podawane z okazji Święta Trzech Króli. Tkwi w nim pewien sekret... 

Na pozór wydaje się zupełnie zwyczajne - ciasto francuskie nadziane masą migdałową. Jednak najważniejszym elementem tego wypieku jest... gliniana figurka króla (la fève). Cała zabawa przy rodzinnym stole polega na tym, żeby znaleźć tę figurkę w swoim kawałku ciasta. Szczęśliwiec dostaje koronę (z papieru) i jest mianowany królem. Zwyczaj wypiekania ciast z niespodzianką jest popularny też w innych krajach. W Hiszpanii piecze się drożdżowy wieniec do którego wkłada się monetę. Tam zabawa polega na znalezieniu monety. 

Idealne ciasto na Trzech Króli pewnie zrobione byłoby z domowego ciasta francuskiego. Cóż, nie jesteśmy idealni, więc kupiliśmy gotowy blat ciasta francuskiego. Dzięki temu ciastka zrobiliśmy w pół godziny. Nie mieliśmy żadnej glinianej figurki, ale można do środka włożyć np. cały migdał. 

Z resztek ciasta (i nadzienia) bezskutecznie próbowaliśmy zrobić rogaliki z orzechami - i uprzejmie donosimy, że to nie jest dobry pomysł, bo nadzienie się rozlewa po blaszce. Lepiej dać go więcej do ciastek.


Czas przygotowania: 30 minut
Czas pieczenia: 15 minut

Składniki na 9 mini galettes:
1 opakowanie ciasta francuskiego
50 g cukru pudru
50 g miękkiego masła
50 g mielonych migdałów
1 łyżeczka rumu
2 jajka


1. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 220 stopni Celsjusza.

2. Mikserem ucieramy cukier z masłem, migdałami, rumem i 1 jednym jajkiem, aż powstanie jednolita masa (3 minuty).

3. Drugie jajko rozkłócamy widelcem i odstawiamy - będzie nam służyć do sklejenia kawałków ciasta.

4. Blachę wyściełamy papierem do pieczenia. Kładziemy arkusz ciasta francuskiego i wycinamy koła o średnicy ok. 8 cm. My otrzymaliśmy 18 kółek.

5. Połowę kółeczek delikatnie nacinamy ostrym nożykiem tworząc promienisty wzór (widoczny na zdjęciach).

6. Na środek każdego kółka bez wzorku kładziemy 1 łyżeczkę masy migdałowej zostawiając ok. 1 cm wolnego brzegu. Wolny brzeg smarujemy rozkłóconym jajkiem. Przykrywamy kółkiem z naciętym wzorkiem i delikatnie dociskamy brzegi. Wierzch smarujemy jajkiem.

7. Powtarzamy z resztą składników.

8. Gotowe ciastka wkładamy do nagrzanego pieca i pieczemy do zezłocenia - około 15 minut. 


piątek, 30 lipca 2010

Ślimaczki z anchois

Kolejna przystawka, która dobrze wygląda i równie dobrze smakuje. Nie wymaga wiele wysiłku, a jest efektowna. Polecamy przede wszystkim do wina do wina, bo do czegoś mocniejszego śledzik będzie zdecydowanie lepszym kompanem. 



Czas przygotowania: 10 minut
Czas pieczenia: około 15 minut

Składniki:
1 opakowanie ciasta francuskiego
20 czarnych oliwek
1/2 opakowania anchois w zalewie korzennej (ok. 50 g)
1/4 kostki masła

Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni. Blaszkę wyściełamy papierem do pieczenia.
Oliwki, jeśli są z pestką, drylujemy i drobno siekamy. Anchois odsączamy z zalewy, również siekamy. Oliwki i anchois łączymy z masłem tak, by powstała jednolita masa (najlepiej sprawdza się rozdrabnianie widelcem). Ciasto francuskie rozwijamy, rozprowadzamy równomiernie masę z oliwkami i anchois, a następnie zwijamy w rulon. Kroimy go w poprzek jak roladę, na plastry grubości ok. 3 mm. Powstałe mocno spłaszczone kółeczka delikatnie rozlepiamy (jeśli listki ciasta francuskiego będą do siebie zbyt mocno przylegać, środek ślimaczków nie wyrośnie i będzie niedopieczony), a następnie układamy na blasze, zostawiając około 2 cm wolnej przestrzeni między nimi - żeby się nie zlepiły. Wstawiamy do piekarnika i wyjmujemy, kiedy będą złote i zapieczone. 
Łatwe, prawda? Smacznego!

poniedziałek, 26 lipca 2010

Krajanka z musztardą Dijon i boczkiem

Kolejna szybka przekąska z ciasta francuskiego. Jest banalna, czteroskładnikowa, nieźle nadaje się do wina. Musztarda świetnie barwi ciasto i nadaje mu ostrego smaku. Po raz kolejny na blogu pojawia się bekon. Nie jesteśmy miłośnikami tłustego jadła, ale chrupiący boczek jest po prostu pyszny. 
Z jednej porcji wychodzi 30 prostokącików.


Czas przygotowania: 30 minut

Składniki:
1 opakowanie ciasta francuskiego
5 plastrów boczku
3 łyżki musztardy Dijon
1 łyżka tymianku


Piekarnik nagrzewamy do temperatury 220 stopni. Blaszkę wyściełamy papierem do pieczenia. 
Ciasto francuskie rozwijamy, smarujemy musztardą. Plastry boczku kroimy na 6 równych części (tak, żeby na każdym prostokąciku był kawałek bekonu), układamy w równych odstępach na blaszce. Posypujemy tymiankiem i dopiero teraz kroimy na prostokąty, układamy na papierze do pieczenia w niewielkich odstępach - ciasto trochę rośnie. Wstawiamy do piekarnika na około 15-20 minut, Jeśli krajanka wyrosła i się delikatnie zarumieniła, wyjmujemy z piekarnika, studzimy i podajemy (smakuje dobrze na ciepło i na zimno).

środa, 9 czerwca 2010

Quiche porowy

Dziś sprawdzony przepis na szybkie danie obiadowe (ale nadaje się też na gorącą kolację). Quiche jest w zasadzie wynalazkiem bardzo podobnym do tarty - tyle że zamiast kruchego ciasta mamy tutaj ciasto francuskie. Oczywiście, planujemy wreszcie się zdobyć na zrobienie własnego ciasta francuskiego, ale póki co idziemy na łatwiznę i kupujemy gotowe ciasto francuskie (w Lidlu albo w Biedronce - próbowaliśmy innych i stwierdziliśmy, że te są jednak najlepsze). To znacznie przyspiesza przygotowanie. Mamy kilka wypróbowanych kombinacji nadzienia do quiche'a (pewnie jeszcze o nich napiszemy na blogu). Wersja porowa ma wyrazisty smak i jest wyjątkowo fotogeniczna, przynajmniej na etapie półproduktów ;)


Czas przygotowania: 20 minut
Czas pieczenia: ok. 30-40 minut

Składniki:
1 rolka ciasta francuskiego
10 cienkich plastrów boczku wędzonego
2-3 pory
2 łyżki masła
2 jajka
5 łyżek mleka
sól
pieprz
tymianek

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Na początku kroimy pory - dość drobno, same końcówki, bez liści. Przygotowujemy też spód quiche'a - czyli wykładamy foremkę do tarty arkuszem ciasta francuskiego i nakłuwamy je widelcem, żeby nie rosło podczas pieczenia. Boczek (najlepszy już w plastrach) kroimy na wąskie paski i podsmażamy na patelni - bez dodatkowego tłuszczu i nie za długo, żeby go nie wysuszyć. Podsmażony odkładamy do miseczki. Następnie na tej samej patelni roztapiamy 2 łyżki masła i szklimy na maśle na wolnym ogniu przygotowane wcześniej pory. Odkładamy pory do miseczki z boczkiem. W drugim naczyniu przygotowujemy masę jajeczną: mieszamy jajka, mleko, szczyptę soli, pieprz, porządną szczyptę tymianku (mogą być też zioła prowansalskie). Wlewamy masę jajeczną do miseczki z porami i boczkiem i delikatnie mieszamy - tak żeby masa oblepiła wszystkie składniki (nie udałoby się to, gdybyśmy ją po prostu wylali na wierzch). Wykładamy farsz na ciasto i wstawiamy do piekarnika na ok. 30 min. Wierzch powinien być zarumieniony. Uwaga: po wyjęciu z piekarnika quiche musi postać jakieś 5-10 minut - będzie go łatwiej kroić.