Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nutella. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nutella. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 marca 2016

Sernik z nutellą i ciastkami oreo

Nutella, ciastka oreo, twaróg. Przepis na błogostan.

Sernik to ciasto na każdą okazję. Pewnie niektórzy stwierdzą, że sernik to przecież nie ciasto tylko upieczony i posłodzony twaróg. Dla nas sernik to kategoria ciast premium. Po pierwsze, wielką sztuką jest upieczenie sernika, który będzie lekki jak chmurka i kremowy. Po drugie, lekki sernik, który nie opada to jakiś cukierniczy święty graal. Być może dlatego z taką wielką radością piekę kremowe serniki nowojorskie czy serniki chałwowe z białą czekoladą. Lubię też wybitnie gładki i lekki sernik mamy Muminka, który ma dodatek mascarpone i mleka skondensowanego. Na Boże Narodzenie kręcimy twaróg na sernik pomarańczowo-cynamonowy, a na co dzień lubimy obłędnie czekoladowy i super prosty sernik czekoladowy z granatem. 

Tym razem jednak połączyliśmy dwa grzesznie czekoladowe składniki - ciasteczka oreo i nutellę. Dodane do sernika dają coś, co smakuje jak gęsty i gładki krem czekoladowy, który wolniutko rozpuszcza się na języku i przez dłuższy czas nie daje o sobie zapomnieć. Sernik robi się w zasadzie sam i nie opada! Można go ozdobić połówkami orzechów laskowych, posiekanymi orzeszkami lub krokantem (czyli uprażonymi i drobno posiekanymi fistaszkami). 


Czas przygotowania: 10 minut
Czas pieczenia: 50 minut

Składniki:
140 g ciastek oreo
70 g masła
800 g sera twarogowego lub twarogu tłustego trzykrotnie mielonego
100 ml śmietanki 30%
3 jaja
600 g nutelli (duży słoik)



1. Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, a boki dokładnie smarujemy masłem. Pozostałe masło rozpuszczamy.

2. W stojącym blenderze miksujemy pokruszone ciastka oreo na pył. Dodajemy rozpuszczone masło i chwilę blendujemy do wymieszania składników. 

3. Ciasteczkami wykładamy dno tortownicy dociskając.

Przygotowujemy masę czekoladową

4. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 150 stopni Celsjusza. Na dolną półkę piekarnika wstawiamy żaroodporne naczynie wypełnione wrzątkiem. 

5.  Do dużej miski przekładamy twaróg, dodajemy śmietankę, jajka i nutellę. Miksujemy do połączenia składników - ok. 1 minutę. 

6. Masę serową wlewamy do tortownicy. Wstawiamy do piekarnika - uwaga na parę wodną przy otwieraniu drzwiczek!

7. Sernik pieczemy ok. 50 minut do momentu, kiedy brzegi sernika będą ścięte, a środek delikatnie galaretowaty. 

8. Upieczony sernik zostawiamy w piekarniku uprzednio uchylając jego drzwiczki. Po godzinie wyjmujemy sernik z piekarnika, studzimy na kratce i zimny wstawiamy do lodówki. Schłodzony sernik nabiera kremowej konsystencji.



poniedziałek, 22 września 2014

Ślimaki drożdżowe z nutellą i kokosem

Było ciepło, ciepło, a tu nagle ciemno i deszcz. Jesień. W takie ciemne i mokre popołudnia (bo 18:00 to jednak ciągle popołudnie) cieszę się, że mam naturę wiewiórki, która w szafce ma zapas czekolady, marcepanu, kawy i bakalii, a w lodówce drożdże. Jako drożdżowa baba wierzę, że jak się zrobi jakieś drożdżowe z czekoladą i czymś jeszcze, to wszystkim jest lepiej. No, może prawie wszystkim, bo naszej okolicznej piekarni, w której kiedyś kupowaliśmy drożdżówki lepiej od tego nie będzie. W każdym razie, późnym wieczorem piekę te ślimaki drożdżowe smarując je nutellą i posypując kokosem. Wyciągam z piekarnika, wcinam jeszcze gorące parząc sobie język, a potem czuję się taką super ekstra idealną matką dającą dzieciom do przedszkola PRAWDZIWE domowe bułeczki. Rano słyszę, że bułki z nutellą są super, ale po co ten kokos. I że jabłka z cynamonem i rodzynkami to jednak są najlepsze na świecie, a w związku z tym te bułki z kokosem to mogę sobie zostawić w domu. Ale wybaczam im to i dobry humor mnie nie opuszcza, bo przecież kto jak kto, ale ja i A. nie damy im się zmarnować.
Jeśli nie lubicie nutelli (hmm... to jesteście dziwni, ale ok), to możecie użyć powideł śliwkowych i 2 łyżek drobno posiekanych orzechów włoskich albo cynamonu z cukrem, albo jabłek z rodzynkami. 


Czas przygotowania: 30 minut
Czas oczekiwania: 90 minut
Czas pieczenia: 12-15 minut

Składniki:
1/2 szklanki mleka
1/4 szklanki cukru
20 g świeżych drożdży
1 jajko
2 szklanki mąki pszennej 
3 łyżki ciepłego, rozpuszczonego masła 
6 łyżek nutelli 
4 łyżki wiórków kokosowych
3 łyżki oleju (do posmarowania ciasta i blaszki)

Mleko podgrzewamy w garnuszku, aż będzie ciepłe, ale nie gorące (nie powinno parzyć). Do miski kruszymy drożdże, dodajemy cukier, mleko i mieszamy do rozpuszczenia drożdży. Przykrywamy czystą ściereczką i czekamy 10 minut, aż drożdże "ruszą". Do drożdży dodajemy mąkę, masło, jajko i wyrabiamy do otrzymania jednolitej masy (mikserem ok. 5 minut, ręką ok. 10 minut). Ręce smarujemy łyżką oleju i staramy się uformować z ciasta kulę (dzięki temu ciasto natłuści się i przestanie się kleić). Wkładamy je do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1 godzinę. 
Wyrośnięte ciasto uderzamy dłonią, na blacie wyłożonym papierem do pieczenia rozciągamy ciasto na prostokąt o wymiarach kartki A4. Smarujemy je równomiernie nutellą, posypujemy wiórkami kokosowymi i zwijamy w rulon. Gotowy rulon kroimy nożem na 12 równych kawałków. Wszystkie bułeczki układamy na blaszce. Blaszkę przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na kolejne 30 minut (żeby bułeczki się  napuszyły). Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni Celsjusza. Do rozgrzanego piekarnika wstawiamy blaszkę i pieczemy bułeczki przez 12-15 minut (aż się zezłocą od góry). Blaszkę wyjmujemy z piekarnika. Bułeczki studzimy.


czwartek, 23 maja 2013

Torcik gianduja z wiśniami z nalewki

Otworzyliśmy ostatnio pękaty słoik z wiśniami z nalewki. Niby już swoją misję wypełniły - spirytus wyciągnął z nich smak i kolor - więc można by się z nimi pożegnać od razu po zlaniu gęstej wiśniówki do butelek. Ale nasze zapobiegliwe mamy robiąc nalewki, odkładają wiśnie do wykorzystania przy różnego rodzaju wypiekach i deserach. Dostaliśmy słoik pełen "napitych" wiśni już dawno, więc postanowiliśmy go wykorzystać zanim zacznie się tegoroczny sezon na wiśnie i na robienie nalewek.
Na początku były więc wiśnie z nalewki, potem znalazła się nutella i całe mnóstwo orzechów laskowych. Pomysł na torcik gianduja, czekoladowy niczym brownie i orzechowy niczym nutella, pojawił się w międzyczasie. Smakuje nieziemsko. Polecamy go wszystkim miłośnikom intensywnych czekoladowo-orzechowo-wiśniowych wrażeń. 


Czas przygotowania: 20 minut
Czas pieczenia: 35 minut

Składniki:
100 g miękkiego masła
250 g nutelli
100 g zmielonych orzechów laskowych
100 g mąki pszennej 
1 łyżeczka espresso
3 łyżeczki kakao
2 łyżki wody
3 łyżki cukru
4 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki rumu lub nalewki
1 1/2 szklanki wiśni z nalewki
2 łyżki cukru pudru

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni Celsjusza. Tortownicę smarujemy masłem. Mikserem na wysokich obrotach ucieramy masło i nutellę. Do małego garnuszka wsypujemy kakao, espresso i cukier, wlewamy wodę i podgrzewamy do rozpuszczenia cukru. Dodajemy do masła i mieszamy do połączenia składników. Ucierając dalej dodajemy jajka, zmielone orzechy laskowe, mąkę, proszek do pieczenia, rum. Wylewamy masę do tortownicy. Na brzegach ciasta układamy wiśnie. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 35 minut (wyłączamy, kiedy środek ciasta jest delikatnie galaretowaty). Ciasto studzimy, wyciągamy z formy i oprószamy cukrem pudrem. 

piątek, 17 maja 2013

BNT (Biszkopt-Nutella-Truskawki)

Skoro powoli zaczyna się sezon truskawkowy, to i truskawek więcej na blogu. Dziś nasz zdecydowany faworyt wśród deserów truskawkowych. Trzy składniki, trzy minuty i gotowe. Zastanawialiśmy się trochę nad nazwą, jaką mu nadać. "Black-red-white" mogłaby być uznana za kryptoreklamę... Więc jest BNT, na wzór lapidarnych, ale kulinarnie znaczących skrótów "WZ" albo "BLT".
Od święta można do tego dodać gałkę lodów waniliowych. Albo w bardziej rozbudowanej wersji: podać lody waniliowe z biszkoptem z nutellą i truskawkami. Żądni kulinarnych wrażeń mogą truskawki delikatnie skropić octem balsamicznym. 


Czas przygotowania: 3 minuty

Składniki:
1 biszkopt włoski (ladyfinger)
1 łyżeczka Nutelli
1 truskawka

Truskawkę myjemy, osuszamy, kroimy w plasterki. Biszkopt smarujemy nutellą. Układamy plastry truskawek. Serwujemy od razu po przygotowaniu.


sobota, 2 marca 2013

Prawie Nutella

O tym, że ludzie mają alergie pokarmowe wiedzieliśmy zawsze. Nigdy wcześniej jednak nie mieliśmy okazji skonfrontować się z małymi alergikami. Pewnego dnia M. poszła z naszym trzylatkiem na zajęcia, na których dzieciom zaserwowano placki naleśnikowe. Dzieciaki były zachwycone, ale chwilę później zaczęły zadawać bardzo ważne pytania: czy w naleśnikach jest mąka pszenna? czy są tam jajka? albo mleko? I jedno po drugim musiało zrezygnować z jedzenia. Nie było w nich ani trochę żalu, już pogodziły się ze swoimi alergiami i po prostu odchodziły od tego, co mogłoby im zaszkodzić. Po pierwsze, należy im się podziw. Ile razy sami mamy problem, żeby powstrzymać się przed zjedzeniem kolejnej czekoladki? Po drugie, wszystkożernych alergie też dotyczą - gdy chcą zaserwować coś w większym gronie. Ta perspektywa ginie nam z oczu, gdy nasze własne dzieci jedzą wszystko, a mleko, mąka, orzechy, czekolada - wszystko to wygląda zupełnie niewinnie.
Polskie blogerki, jak się okazuje, są niesamowitą kopalnią świetnych pomysłów. Dzięki nim przekonaliśmy się, że życie alergików nie musi ograniczać się do wafli ryżowych i gotowanych warzyw. Jednym z najlepszych przepisów jest substytut nutelli składający się z trzech składników: avocado, bananów i kakao (oryginalny przepis z bloga "Quchnia Wege" znajdziecie tu). Nie ma co prawda orzechowego smaku, ale i tak jest pyszny, czekoladowy i zaskakująco słodki, choć cukru się do niego nie dodaje ani grama. I jak się okazało, smakuje nie tylko dzieciom. Idealnie nadaje się do kanapek, naleśników, pancakes, smarowania muffinów czy podawania z bezikami i owocami w formie deseru... quasi-czekoladowego.
Tym razem wstęp do przepisu jest dużo dłuższy niż instrukcja przygotowania. Wybaczcie, nie umieliśmy napisać jej bardziej rozwlekle.


Czas przygotowania: 5 minut

Składniki:
1 dojrzały banan
1/2 miękkiego avocado
2 łyżeczki kakao

Wszystkie składniki blendujemy do uzyskania jednolitej masy. I już.

czwartek, 24 listopada 2011

Scones z Nutellą

Czy zdarzyło Wam się kiedyś wziąć do rąk książkę, której przepisy krzyczały do Was "zrób mnie, zrób mnie"? Nam się to zdarzyło po raz pierwszy. Książka Baked Explorations jest niesamowita - zawiera przepisy na klasyczne amerykańskie wypieki, wszystko jest okraszone fotografiami w stylu vintage. Co najważniejsze, przepisy nie są skomplikowane, składniki - ogólniedostępne, a rady piekarzy - bardzo trafione.
Przy przepisie na scones z Nutellą, który wykorzystaliśmy jako pierwszy, jest uwaga na temat wyrabiania ciasta. Wszyscy mamy wrodzoną tendencję do wyrabiania każdego ciasta aż do momentu, kiedy będzie idealnie jednolite. Tutaj musimy się powstrzymać i wyrabiać je tylko do momentu połączenia składników. Dzięki temu scones będą charakterystycznie mączyste i jednocześnie miękkie. Zamiast Nutelli można użyć pasty z orzechów laskowych. My nie smarowaliśmy scones Nutellą po upieczeniu (jak proponuje przepis), a i tak były pyszne.



Czas przygotowania: 15 minut
Czas pieczenia: 18-20 minut

Składniki:
2 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki białego cukru
1/4 szklanki kakao w proszku
1 łyżka proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli
6 łyżek zimnego masła
1 jajko
1/2 szklanki śmietanki 30%
3/4 szklanki orzechów laskowych
1/2 szklanki Nutelli

Orzechy siekamy i prażymy na patelni. Masło siekamy na małe kawałki.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 190 stopni Celsjusza. Blaszkę na której będziemy piec scones wykładamy papierem do pieczenia.
W dużej misce mieszamy mąkę, cukier, kakao, proszek do pieczenia, sól. Dodajemy posiekane masło i wyrabiamy ciasto palcami do momentu kiedy grudki masła będą miały wielkość grochu. W drugiej misce mieszamy jajko i śmietanę. Wolno wlewamy składniki płynne do miski ze składnikami sypkimi. Wyrabiamy ciasto ręką do połączenia składników. Dodajemy orzechy i wyrabiamy ręką tak, by orzechy "weszły" w ciasto. Z uzyskanej masy formujemy prostokąt o wymiarach około 15 cm x 30 cm (nie musi być idealny). Na jego powierzchni rozsmarowujemy smugi Nutelli (używając 1/4 szklanki). Zwijamy ciasto w walec, sklejamy jego końce, spłaszczamy ręką tworząc koło. Teraz ciasto kroimy na 12 trójkątów (najpierw kroimy je na ćwiartki,a potem każdą ćwiartkę jeszcze na 3 części). Gotowe scones przekładamy na blaszkę i wkładamy do piekarnika na 18-20 minut. Po 15 minutach warto sprawdzić za pomocą patyczka czy ciasto jest już upieczone. Upieczone scones wyjmujemy z piekarnika i studzimy. Pozostałą Nutellę podgrzewamy w mikrofalówce przez 10 sekund tak, żeby miała płynną konsystencję. Na każdym scone robimy spiralkę z Nutelli. Wstawiamy na 5 minut do lodówki i podajemy. Jeśli chcemy je przechować - to trzeba je zawinąć szczelnie w folię spożywczą.