Galaretkowa tęcza to Grysikowa propozycja na kinderbal. Tort jest bardzo prosty w wykonaniu. Wymaga nieco cierpliwości - zanim zaczniemy wlewać kolejną warstwę trzeba się upewnić, że poprzednia stężała. My użyliśmy galaretek w 5 kolorach. Warstwy "mleczne" to galaretki rozpuszczone w wodzie i mleku skondensowanym. Zamiast galaretek sklepowych, możemy pokusić się o zrobienie galaretek z soków: malinowego, wiśniowego, porzeczkowego, jabłkowego. Generalnie, tort jest naprawdę prosty i robi się go "w międzyczasie". My zaczęliśmy w piątkowy wieczór, a skończyliśmy w sobotę. Przez cały ten czas miska z galaretkami stała na blacie kuchennym. Gdybyśmy wstawili ją do lodówki, pewnie wszystko trwałoby krócej. Tak czy siak, wygląda rewelacyjnie, super smakuje, więc jeśli brakuje Wam pomysłów na przyjęcia dla dzieci, tort jest strzałem w dziesiątkę.
Składniki:
2 opakowania galaretki o smaku kiwi
2 opakowania galaretki cytrynowej
2 opakowania galaretki pomarańczowej
2 opakowania galaretki wiśniowej
2 opakowania galaretki o smaku owoców leśnych
250 ml mleka skondensowanego niesłodzonego
woda
Miskę w której będziemy przygotowywać tort delikatnie smarujemy olejem. W garnku zagotowujemy 250 ml wody, wsypujemy zieloną galaretkę, mieszamy do rozpuszczenia żelatyny (nie gotujemy). Gotową masę wlewamy do miski. Czekamy, aż zastygnie. Przygotowujemy kolejną warstwę: zieloną mleczną. Zagotowujemy 200 ml wody, do zagotowanej wody dodajemy 50 ml mleka skondensowanego i zieloną galaretkę. Mieszamy do rozpuszczenia kryształków żelatyny, studzimy. Ostudzoną (ale nie tężejącą) ostrożnie wlewamy na stężałą warstwę zieloną - najbezpieczniej będzie wlewać łyżka po łyżce. Powtarzamy do wyczerpania galaretek: przezroczysta (250 ml wody) , mleczna (200 ml wody i 50 ml mleka), przezroczysta, mleczna. Pamiętajcie o dwóch rzeczach: galaretka w misce musi stężeć zanim wlejecie kolejną warstwę, a masa, którą wlewacie musi być ostudzona.
Jak wyjąć tort z miski? Najłatwiej będzie miskę zanurzyć na chwilę w gorącej wodzie (uważając, żeby woda nie wlała się do tortu), potem miskę przykryć talerzem i ostrożnie odwrócić talerz z miską tak, by tort wypadł z miski na talerz. Najłatwiej robić to w dwie osoby.
Wygląda świetnie:)
OdpowiedzUsuńFantastyczny! :)
OdpowiedzUsuńpiękny Ci wyszedł :)
OdpowiedzUsuńSuper torcik:)
OdpowiedzUsuńPiękny, nie tylko na dzieciach robi wrażenie :-)
OdpowiedzUsuńTęcza na talerzu. Piękny tort...
OdpowiedzUsuńCzyli tą galaretkę trzeba przygotować z połowy wody podanej na opakowaniu, bo zazwyczaj jest 500 ml??
OdpowiedzUsuńTak, dokładnie. Z 250 ml wody, żeby lepiej się trzymała.
OdpowiedzUsuńDziękuję za odpowiedź:-)
Usuńsuper pomysl i suuuper wyglad bede robic w sobote... mam takie pytanie: jaka to powinna byc mniej wiecej miska - pojemnosc ?
OdpowiedzUsuńnieco więcej niż 2,5 litra (my robiliśmy to w misce BLANDA z Ikei ;) )
OdpowiedzUsuńSuper pomysł :) Będę robiła siostrzenicy na urodziny, bo sobie zażyczyła tort galaretkowy :) Mam nadzieję, że się uda :)
OdpowiedzUsuńpamiętaj tylko przy wyjmowaniu - najpierw chwilę moczymy miskę we wrzątku, a potem bardzo delikatnie wyjmujemy. ;)
UsuńNo i zrobione. Jutro finał :)
OdpowiedzUsuńjuż po finale. Jak było?:)
Usuńtort zajebisty ;DDDDDDDD
OdpowiedzUsuńTylko, że mleko skondensowane z wodą po wsypaniu galaretki się waży!!!
OdpowiedzUsuńmi też się zważyło? i co mam teraz zrobić????? :(
UsuńAbsolutnie nic się nie dzieje złego. Nawet jeśli się trochę zwarzy, tort wyjdzie i nie będzie tego widać po przekrojeniu. Proszę uwierzyć na słowo. Będzie zupełnie dobrze!
Usuńmyślę, że można. Przecież to też płyn.
OdpowiedzUsuń