niedziela, 25 lipca 2010

Śliwki suszone zawijane w boczku

Prosta przystawka, zwłaszcza na imprezy ze szwedzkim stołem lub na mecze - do piwa. Jeden kęs, ciekawe połączenie smaków, oryginalny wygląd. Niedawno próbowaliśmy tego dania na weselu naszych przyjaciół i kilka dni później zrobiliśmy je sami.




Czas przygotowania: 15 minut

Składniki:
30-40 śliwek suszonych
1 opakowanie boczku wędzonego w plastrach

Plastry boczku kroimy w poprzek na węższe paski i delikatnie oddzielamy od siebie, następnie owijamy każdą śliwkę i przekłuwamy wykałaczką. Rozgrzewamy patelnię (bez tłuszczu) i podsmażamy na niej zawinięte w boczek śliwki. W ten sposób pozbędziemy się części tłuszczu, boczek trochę wyschnie, nabierze smaku i rumianej skórki. To wszystko! Gotowe do wystawienia na stół.

8 komentarzy:

  1. Jadłam takie śliwki w boczku,grilowane. Pyszne były:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy7/26/2010

    tzw. śliboczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. takie sliweczki sa pyszne:) twoje wygladaja bardzo smakowicie. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. czasem robię takie zawijane śliweczki. mój Luby je uwielbia;)

    OdpowiedzUsuń
  5. http://meals-and-fears.blogspot.com11/07/2012

    Ta przekąska wizualnie przypomina moje zawijańce, choć użyłam więcej składników. Muszę kiedyś sprawdzić, jak by smakowały moje roladki ze śliwkami zamiast suszonych pomidorów.
    http://meals-and-fears.blogspot.com/2012/10/zawijance-z-kurczaka-z-szynka-serrano.html

    OdpowiedzUsuń
  6. na pewno wersja z suszonymi pomidorami jesst pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy2/22/2013

    Fantastyczne z grilla :)

    OdpowiedzUsuń
  8. z pewnością :) boczek z grilla to coś niesamowitego ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny!
M+A